Reklama

Turyści zaczęli masowo wykupywać ubezpieczenia

Amerykańska firma Berkshire Hathaway Travel Protection opublikowała wyniki corocznego raportu dotyczącego ubezpieczeń turystycznych. Z opracowania wynika, że na podróże patrzymy z dużo większym sceptycyzmem i ostrożnością niż jeszcze rok temu, co jest konsekwencją między innymi przedłużającej się pandemii.

Według danych, które znalazły się w siódmym corocznym badaniu State of Travel Insurance, aż 29 procent respondentów zadeklarowało korzystanie z ubezpieczeń turystycznych w większości swoich podróży w 2021 roku. Dla porównania rok wcześniej wynik ten był ponad cztery razy słabszy i wynosił zaledwie siedem procent.

Jako powód częstszego nabywania takich ubezpieczeń 41 procent ankietowanych wskazało epidemię. W zeszłym roku taką odpowiedź wskazało o 11 punktów procentowych mniej osób.

W raporcie wskazano także najbezpieczniejsze kierunki podróży. Spośród 30 najczęściej odwiedzanych miast najlepiej oceniono Montreal i Singapur. Natomiast najgorzej wypadły Kair, Rio de Janeiro oraz Meksyk.

Reklama

Spośród państw najwyżej oceniono Kanadę i Islandię. Najsłabiej w tym zestawieniu oceniono Izrael oraz Egipt.

Co ciekawe, ankietowy postrzegali miejsca za bezpieczniejsze, przede wszystkich gdy występowała tam mała liczba przestępstw z użyciem przemocy oraz brak prześladowań na tle rasowym i orientacji seksualnej. Wspomniane dwa czynniki miały większy wpływ od występowania chorób czy incydentów terrorystycznych.

Warto dodać, że badanie dotyczyło podróżnych z USA.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL