Reklama

Najwyższe wyroki w historii ludzkości. Wystarczyłoby dla wielu pokoleń!

Od wymierzania długich wyroków wyrażonych w liczbach powoli się odchodzi. Wiele krajów nie zezwala na takie kary, zastępując je po prostu dożywociem, jednak wciąż możemy znaleźć kilka bastionów tego rodzaju wymierzania sprawiedliwości. Za co więc w takich państwach zostali skazani przestępcy otrzymujący najdłuższe odsiadki?

Chamoy Thipyaso - 141 078 lat pozbawienia wolności

Najdłuższy wyrok w historii otrzymała pewna Tajka - Chamoy Thipyaso. Pod koniec lat 60. założyła ona własny fundusz inwestycyjny gwarantujący wszystkich klientom wyjątkowo wysokie zwroty. Z biegiem lat interes kwitł, a swój wkład postanowili w niego włożyć nawet członkowie rodziny królewskiej czy wysoko postawieni wojskowi.

W połowie lat 80. program obejmował już ponad 16 tysięcy klientów, jednak w pewnym momencie został bez żadnych wyjaśnień zamknięty. Wkrótce okazało się, że założycielkę aresztowano i postawiono jej szereg zarzutów związanych z utworzeniem piramidy finansowej.

Reklama

Chamoy Thipyaso została skazana na 141 078 lat pozbawienia wolności, stając się pierwszą i do tej pory jedyną osobą, która otrzymała tak wysoki wyrok. Choć wydawałoby się, że Tajka nadal spędza całe dnie za kratami, rzeczywistość jest zgoła inna. Po zaledwie ośmiu latach wypuszczono ją na wolność.

Terry Nichols - 161 dożywoci

Przestępcą, który otrzymał od sądu najwięcej dożywoci w historii, był Amerykanin Terry Nichols. W 1995 roku wraz z Timothym McVeighem dokonał on największego, jak na tamten moment, zamachu terrorystycznego w historii Stanów Zjednoczonych oraz największego do dzisiaj wewnętrznego zamachu terrorystycznego w historii kraju.

Duet morderców ze względu na swoje skrajne poglądy wysadził przed federalnym budynkiem ciężarówkę wypełnioną wcześniej zakupionymi materiałami wybuchowymi. Eksplozja spowodowała między innymi zawalenie się siedmiopiętrowej konstrukcji oraz... uszkodzenie 324 innych budynków oraz 86 samochodów. Łącznie śmierć poniosło 168 osób, a kolejne co najmniej 680 zostało rannych. Biorąc pod uwagę spadek siły nabywczej dolara, straty materialne oszacowano w przeliczeniu na ponad 4,5 miliarda złotych.

Timothy’ego McVeigha skazano na karę śmierci, którą wykonano sześć lat później. Natomiast w przypadku Terry’ego Nicholsa zdecydowano się na łagodniejszy wyrok. Za każde udowodnione mu zabójstwo otrzymał on jedno dożywocie. Obecnie odsiaduje on wyrok w więzieniu o zaostrzonym rygorze.

Francis Clifford Smith - 71 lat spędzonych w więzieniu

Żaden więzień nie spędził więcej czasu za kratkami niż Francis Clifford Smith. Amerykanin odkąd skończył 13 lat, dokonywał różnego rodzaju przestępstw takich jak kradzieże czy włamania. Niespełna dekadę później podczas jednego z napadów zastrzelił on stróża nocnego, za co skazano go na karę śmierci.

Zaledwie dwie godziny przed wymierzeniem sprawiedliwość Smith został ułaskawiony, a jego wyrok zamieniono na dożywocie. Jak się później okazało, najdłuższe dożywocie w historii, choć trzeba przyznać, że z pewnymi przerwami.

Po 17 latach spędzonych w więzieniu Francis spróbował ucieczki, która przebiegła początkowo pomyślnie, aczkolwiek intensywne działania funkcjonariuszy doprowadziły do ponownego aresztowania już 11 dni później. Drugą przerwę Amerykanin rozpoczął w 1975 roku, gdy uzyskał warunkowe zwolnienie. Wytrzymał na nim 10 miesięcy.  

Gabriel March Granados - wniosek o 384 912 lat

Wiele źródeł wymienia jako najdłuższy wyrok w historii karę, jaka spotkała Gabriela Granadosa. Hiszpanowi prokurator faktycznie zaproponował prawdopodobnie najdłuższą w historii odsiadkę, jednak sędzia był nieco innego zdania, zmniejszając ją ostatecznie o ponad kilkadziesiąt tysięcy razy.

Gabriel swego czasu trudnił się jako listonosz, jednak doręczanie listów nigdy nie było jego mocną stroną. Łącznie aż 42 768 przesyłek nie dotarło przez niego do adresatów, a lwia część z nich została przez Hiszpana otwarta w celu poszukiwania pieniędzy.

Prokuratura wnioskowała o 384 912 lat pozbawienia wolności. Jak łatwo policzyć, dziewięć lat za każdy niedostarczony list. Sędzia odmówił jednak wymierzenia zaproponowanego wyroku i skazał byłego listonosza na zaledwie 14 lat.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy