Reklama

Honor podzieli los Huaweia - będzie blokada ze strony USA?

Znalezienie się na czarnej liście w Stanach Zjednoczonych zamknęło przed Huaweiem wiele drzwi. Honor uniknął tego odłączając się wcześniej od chińskiego przedsiębiorstwa. Okazuje się, że firma i tak znalazła się na radarze Stanów Zjednoczonych.

W 2019 roku Huawei został dodany do tzw. "Entity List", co wykluczyło firmę ze współpracy z jakimkolwiek amerykańskim przedsiębiorstwem. Najdotkliwiej Huawei odczuł brak możliwości wykorzystania usług Google. Bez wygodnego i popularnego pakietu smartfony chińskiego producenta stały się mało atrakcyjne dla globalnego klienta. Upadek Huaweia był bolesny, gdyż firma zajmowała niemal 20 proc. całego rynku telefonów. Teraz producent nie jest nawet wspominany w rankingach. Możliwe, że Honor podzieli los Huaweia.

Marka Honor oddzieliła się od Huaweia, by tworzyć elektronikę pod własnym szyldem i na własny rachunek. Wyszło im to na dobre, gdyż dzięki temu ominęła ich blokada nałożona na Huaweia przez Stany Zjednoczone. Okazuje się, że USA nadal rozważa potraktowanie firmy Honor w taki sam sposób, jak wcześniej Huaweia.

Reklama

The Washington Post donosi, że w całe przedsięwzięcie zamieszane są cztery agencje bezpieczeństwa. Pentagon i Departament Energii są za tym, by Honor znalazł się na "Entity List". Z kolei Departament Handlu i Departament Stanu są temu przeciwne. Jeśli organizacje nie będą w stanie się między sobą dogadać, to możliwe, że będzie musiał wkroczyć prezydent Joe Biden, który zakończy impas przechylając szalę na jedną ze stron.


INTERIA.PL/informacje prasowe
Dowiedz się więcej na temat: honor | Huawei | USA | Joe Biden

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama