Reklama

Nie rób tego z rybą, czyli jak nie pić w Ameryce

W Ohio nie wolno pić z rybą, w Albercie - z kobietą. W obu stanach, w przeciwieństwie do Illinois, można pić alkohol z wiader. Poznajcie najdziwniejsze amerykańskie prawa związane z napojami wyskokowymi.

Władze stanu Pensylwania w bardzo nietypowy sposób postanowiły wpłynąć na obywateli, którzy przesadzali z ilością spożywanego alkoholu.Obowiązuje tam bowiem prawo, wedle którego każdy żonaty mężczyzna, który pragnie nabyć piwo, wino czy whisky, musi mieć pozwolenie swojej żony. Żeby nie było wątpliwości - pozwolenie powinno być na piśmie.

Podobne regulacje, wprowadzono w mieście Ames (Iowa). Tam mąż leżąc, przytulając się, bądź kochając ze swoją żoną, nie może wypić więcej niż trzy łyki piwa. Zakaz obejmuje oczywiście wyłącznie łóżko.

Reklama

Bardziej liberalne żony, które - podobnie jak mężowie - lubią wypić kilka kieliszków wina, mogą sprowadzić na rodzinę poważne kłopoty. W Albercie picie alkoholu z kobietami jest nielegalne i grozi więzieniem (dla mężczyzny!).

Prezerwatywa tylko z alkoholem

Okazuje się, że nawet amerykańska polityka prorodzinna ma wpływ na spożywanie alkoholu. W stanie Maryland automaty z prezerwatywami są nielegalne (podobnie jak seks w miejscach "potencjalnie publicznych"), ponieważ "zachęcają młodzież i dorosłych do przypadkowych kontaktów seksualnych". Zakaz nie obowiązuje jednak w lokalach, które sprzedają alkohol. Widocznie ustawodawcy doszli do wniosku, że alkohol potęguje ową "skłonność do przypadkowych kontaktów", więc, niechętnie, zgodzili się na ustępstwa w postaci legalnie sprzedawanych kondomów.

Nieprzyzwoita encyklopedia

Kilkanaście lat temu najpopularniejszym prezentem pierwszokomunijnym była w Polsce "Mała Encyklopedia PWN", którą do dziś można spotkać niemal w każdym domu. Jednak w domach mieszkańców Teksasu encyklopedie (szczególnie sławna "Brittannica"), są zakazane. Powód? Nadgorliwy uczony, który opracował hasło "piwo", zdradził przy okazji pełny przepis na domowe przygotowanie tego złocistego trunku.

Prawo zakazuje sprzątania

Osoby niepełnoletnie, które znajdą się w stanie Missouri, powinny konsekwentnie odmawiać udziału w jakichkolwiek porządkach domowych, w szczególności zaś powinny unikać wynoszenia śmieci. Jeśli bowiem zdarzy się tak, że w koszu znajdą się puste butelki po winie lub piwie, pechowy nieletni może zostać oskarżony o nielegalne spożywanie alkoholu.

W USA osoby, które nie ukończyły 21 lat, nie mogą spożywać alkoholu, jednak w niektórych stanach, po ukończeniu 18rż., mogą legalnie upijać się z... rodzicami.

W Illinois można trafić za kratki za siedzenie na chodniku i picie alkoholu z wiadra, w Teksasie za picie na stojąco.

Nie taki zakaz straszny

Znacznie przyjemniejszym miastem jest Houston, gdzie, co prawda, spożywanie alkoholu po północy w niedzielę jest zakazane, jednak zupełnie legalnie można upić się w poniedziałek. Podobnie przyjazne prawo panuje w Kentucky, gdzie za bycie pijanym można trafić do aresztu. Jednak, według stanowiących prawo, "pijanym" można nazwać tylko tego, kto nie potrafi utrzymać się na nogach. Osoby siedzące, a także stojące (przy pomocy kolegów lub ściany), zawsze, ale to zawsze, są trzeźwe...

Nie upijać zwierząt

Na pocieszenie warto dodać, że tak restrykcyjne prawa nie dotyczą tylko ludzi. W Illinois psy nie mogą pić whisky, a na Alasce całkowity zakaz upijania się (jakimkolwiek alkoholem), dostały morsy. W Ohio nie można upijać ryb (prawo nie zakazuje jednak "picia" z rybami), a w Missouri - słoni. O wiele dalej posunęły się władze stanu New Jersey, gdzie upijać nie wolno wszystkich zwierząt, które znajdują się w lokalnym zoo.

Katarzyna Pruszkowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy