Reklama

Powstaje naddźwiękowy samolot X-59 od NASA. Zbliża się do swojego pierwszego lotu

Samolot opracowywany jest przez NASA wspólnie z Lockheed Martin. Maszyna będzie dostosowana do lotów nad zaludnionymi obszarami, dzięki wyciszeniu „boomu dźwiękowego”. Przyszłość tworzy się na naszych oczach.

"Boom dźwiękowy" to huk, który związany jest z falą uderzeniową powstałą, gdy obiekt porusza się w powietrzu szybciej od dźwięku. Boomy generują ogromne ilości energii dźwiękowej, która dla naszego ucha brzmi jak eksplozja lub grzmot.

Czytaj też: Gdzie ten polski samochód elektryczny? Czy kiedykolwiek powstanie?

Taki grzmot towarzyszy samolotom naddźwiękowym i jest niezwykle uciążliwy dla ludzi. Obecnie maszyny tego typu mają zakaz lotów w pobliżu obszarów zaludnionych.

Reklama

Głównym celem projektu jest stworzenie takiego samolotu, który będzie na tyle cichy, że będzie mógł rutynowo latać z prędkością naddźwiękową nad zaludnionymi terenami.

Nowy samolot X-59 przeszedł dwa kluczowe testy: test strukturalny i test układu paliwowego, który wykazał, że samolot jest w stanie dokładnie zmierzyć poziom paliwa. Obecnie inżynierowie przygotowują maszynę do jej pierwszego lotu.

Kierownik ds. analizy elementów w projekcie X-59, Tony Delagarza powiedział, że boom naddźwiękowy samolotu X-59 będzie słyszalny już jako "trzaskające drzwi samochodu", aniżeli huk Concorde’a, który jest w stanie "rozbić okna".

X-59 swój pierwszy lot może odbyć jeszcze w tym roku. Kolejne testy w powietrzu są planowane w następnych latach. Będą wówczas przeprowadzane "akustyczne loty walidacyjne".

W roku 2027, NASA planuje dostarczyć zebrane wyniki do Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego i Federalnej Administracji Lotnictwa. NASA ma nadzieję, że dzięki X-59 nastąpią zmiany w przepisach dotyczących lotów naddźwiękowych nad lądem.

Uzyskanie pozytywnej decyzji zdecydowanie skróciłoby czas podróży pomiędzy poszczególnymi kontynentami.

Jak powstaje boom dźwiękowy?

Kiedy samolot leci w powietrzu tworzy serię fal ciśnieniowych, które są podobne do fal, które powstają wskutek płynięcia łodzi. Wraz ze wzrostem prędkości lecącego obiektu, fale te są spychane lub kompresowane, gdyż nie są w stanie "zejść sobie nawzajem z drogi".

W końcu łączą się one w pojedynczą falę uderzeniową, która pędzi z prędkością dźwięku (1235 km/h), która z kolei generuje charakterystyczny grzmot.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy