Reklama

Zaskakująca kampania reklamowa domu mody Lanvin

Klip reklamowy Lanvin zaczyna się jak każdy inny promujący luksusowy dom mody. Nagle jednak pojawia się okienko programu Skype i do głosu dochodzi projektant marki - Alber Elbaz. To już kolejna zaskakujące reklama Lanvin w ostatnim czasie.

Klip promujący kolekcję na wiosnę-lato 2013 realizowany był w Nowym Jorku w czasie, gdy północno-zachodnie wybrzeże USA nękał huragan Sandy. Z powodu ataku żywiołu projektant marki, Alber Elbaz ostatecznie został w Paryżu, a wideo nakręcono bez jego obecności.

Artysta postanowił jednak do zgrabnie zmontowanego klipu dodać coś od siebie. Reklama zaczyna się klasycznie. Ogród, grupka modeli i modelek w wieczorowych strojach, powłóczyste spojrzenia... Nagle przewidywalną konwencję przerywa pojawienie się okienka programu Skype'a wraz z charakterystyczną melodią, oznajmującą, że ktoś dzwoni.

Okazuje się, że telefonującym jest sam Elbaz. W swoim monologu opisuje to, co widzi w klipie. Dowiadujemy się, że reklama bardzo mu się podoba. Projektant zachowuje się przez cały czas bardzo naturalnie, tak jakby faktycznie rozmawiał z jakimś znajomym.

Reklama

Swoim poczuciem humoru Elbaz błysnął też w klipie promującym kolekcję Lanvin na jesień-zimę 2011/2012. Modele i modelki ubrani w stroje paryskiego domu mody tańczyli do przeboju "I know you want me" Pitbulla. Na końcu w rytm muzyki pląsał sam projektant.

52-letni Alber Elbaz jest dyrektorem artystycznym Lanvin od 2001 roku. Z sukcesem przekształcił założoną w 1889 roku przez Jeanne Lanvin paryską markę w modowe mocarstwo. Za zasługi dla francuskiej mody otrzymał już zresztą Legię Honorową.

Kampania Lanvin z ubiegłego roku:




PAP life
Dowiedz się więcej na temat: dom mody | Lanvin | Alber Elbaz | kampania reklamowa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy