Straszna planetoida, wyglądająca jak ludzka czaszka, powraca w okolice Ziemi

11 listopada obok Ziemi przeleci 400-metrowa planetoida, wyglądająca jak ludzka czaszka. Nie stanowi ona jednak zagrożenia dla Ziemi, ale jest naukową ciekawostką dla astronomów.

Planetoida o nazwie 2015 TB145 została odkryta w ostatniej chwili, bo zaledwie 3 tygodnie przed przelotem bardzo blisko naszej planety. Została wykryta zbyt późno częściowo dlatego, że porusza się po niezwykłej, wydłużonej, eliptycznej orbicie. Wówczas zbliżyła się do nas na odległość 482 tysięcy kilometrów.

Naukowców i wszystkich fanów astronomii przeraził jej wygląd, który był synonimem nadchodzącej zagłady. Nie bez znaczenia był też fakt, iż przeleciała blisko naszej planety na dzień przed Świętem Wszystkich Świętych. To wymowny przekaz, szczególnie dla tych, którzy uwielbiają halloweenowe zabawy.

Reklama

Tymczasem kosmiczna skała 2015 TB145 ponownie znajdzie się blisko Ziemi. Według najnowszych danych, jest to wygasłe jądro komety, dlatego nie widzimy charakterystycznego warkocza. Niegdyś była pięknym obiektem, ale teraz jej wygląd tylko przeraża.

Straszna planetoida, wyglądająca jak ludzka czaszka, powraca w okolice Ziemi. Fot. NASA.

Przelot jej obok naszej planety nastąpi 11 listopada i wówczas znajdzie się od nas w odległości mniej niż 40 milionów kilometrów. To dość daleko, ale informujemy Was o niej głównie dlatego, że nie tylko jest to ciekawy obiekt, ale też przez to, iż kolejny raz spotka się z Ziemią dopiero w 2088 roku.

Zobaczcie, jak wygląda planetoida, która nie zagrozi nam przez przynajmniej 100 lat, na zdjęciach radarowych uzyskanych przez obserwatorium Arecibo w Puerto Rico.

Źródło: GeekWeek.pl/NASA / Fot. NASA

Geekweek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy