Brzmi jak bajka, ale to medycyna. Sama diagnoza może działać jak terapia

Lekarz w białym fartuchu z stetoskopem na szyi rozmawia z pacjentem przy biurku, na którym znajdują się dokumenty medyczne, długopis i zamknięty notes.
Efekt Rumpelsztyka. Nazwanie choroby staje się terapiąZdjęcie ilustracyjne123RF/PICSEL

Ulgę przynosi sama nazwa

Magia medycznych etykietek

Tak bardzo rozbieżne rezultaty mogą być oznaką, że to, w jaki sposób lekarz przedstawia diagnozę, ma kluczowe znaczenie.
Zauważają badacze

Zobacz również:

''Wydarzenia'': Oblany test znajomości alarmów. Co robić i gdzie się udać, gdy słychać syreny?Polsat NewsPolsat News