Reklama

NATO przejmuje Bałtyk na dwa tygodnie. Ruszają wielkie ćwiczenia na morzu

W niedzielę ruszają ćwiczenia wojskowe na Morzu Bałtyckim. W manewrach, które potrwają do 17 czerwca, weźmie udział czternastu członków NATO oraz dwa kraje partnerskie, czyli Szwecja i Finlandia. Będzie to miało symboliczny i strategiczny cel, gdyż oba kraje ostatnio złożyły wnioski o członkostwo w Sojuszu Północnoatlantyckim.

  • W ćwiczeniach NATO na Bałtyku ma być wykorzystanych 45 okrętów, ponad 75 samolotów i 7000 członków personelu.
  • Będą to jedne z największych manewrów wojskowych ostatnich lat.
  • Ćwiczenia mają "wzmocnić połączone zdolności reagowania dla zachowania swobody żeglugi i bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego".

Z ramienia NATO będą się "prezentować" Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Turcja, Francja, Niemcy, Belgia, Łotwa, Litwa, Holandia, Norwegia, Bułgaria, Estonia, Dania i oczywiście Polska.

Reklama

W oświadczeniu NATO można również przeczytać, że "kraje będą ćwiczyć niezliczone zdolności demonstrujące nieodłączną elastyczność sił morskich, w tym: 

  • operacje desantowe, 
  • ćwiczenia artyleryjskie, 
  • zwalczanie okrętów podwodnych i obrony powietrznej, 
  • operacje rozminowywania, 
  • usuwanie amunicji wybuchowej, 
  • bezzałogowe pojazdy podwodne reagowanie medyczne."

Głównym organizatorem ćwiczeń ma być Szwecja. Kraj obchodzi właśnie w czerwcu 500-lecie założenia marynarki wojennej.

Baltops 22. Co w programie ćwiczeń NATO na Bałtyku?

Kraje uczestniczące w manewrach przeprowadzą scenariusze reagowania medycznego. Ważnym aspektem będą szkolenia w zakresie ratowania personelu z wykorzystaniem łodzi podwodnych.

Na wody Morza Bałtyckiego wyruszy niedługo jeden z dwóch największych okrętów brytyjskiej marynarki wojennej - lotniskowiec HMS "Prince of Wales", który może pomieścić do 35 myśliwców F-35 i cztery wielozadaniowe śmigłowce Merlin. Załoga składa się z 1450 osób.

Ćwiczenia odbędą się nie tylko na morzu, ale także na przybrzeżnych poligonach w Polsce, Szwecji, w Niemczech i w krajach bałtyckich.

Szwecja w ramach swojego zaangażowania włączy do ćwiczeń okręt podwodny, dwie korwety Visby, dwa okręty rozminowywania, cztery samoloty bojowe, dwa śmigłowce i ponad 500 żołnierzy.

W manewrach z Polski wezmą udział okręty z 8. Flotylli Obrony Wybrzeża, czyli okręt transportowo-minowy ORP "Toruń" oraz dwa trałowce ORP "Wdzydze" i ORP "Drużno".

Nowością będzie także włączenie "skoordynowanej reakcji świeckiego duszpasterstwa" w danym scenariuszu i przeprowadzanie nabożeństw religijnych, które będą odprawiane przez pięciu kapelanów.

BALTOPS to coroczne ćwiczenia wojskowe na Bałtyku

BALTOPS są corocznymi ćwiczeniami wojskowymi, które zostały zainicjowane w 1972 roku. Manewry mają zapewniać zachowanie pokoju poprzez demonstrację zaangażowania NATO w danym regionie.

Od roku 1993 w ćwiczeniach biorą udział także kraje bałtyckie i Polska.

W czasach zimnej wojny, ćwiczenia BALTOPS demonstrowały obecność militarną USA i państw NATO na Bałtyku. Morze, w razie potencjalnego konfliktu, prawdopodobnie znalazłoby się pod kontrolą wojsk Układu Warszawskiego. NATO przewidywało, że marynarki radzieckiej Floty Bałtyckiej i marynarki PRL i NRD mógłby zagrozić cieśninom duńskim i całemu Półwyspowi Jutlandzkiemu.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Baltops | Bałtyk | NATO | ćwiczenia wojskowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy