Reklama

To już pewne, nadchodzi Matrix 4. Zobaczymy w nim dobrze nam znane postaci!

W sieci od jakiegoś czasu pojawiały się plotki sugerujące, że coś może być na rzeczy, ale dla wielu fanów były zbyt piękne, żeby były prawdziwe. Dziś się to zmieniło, bo właśnie doczekaliśmy się oficjalnego potwierdzenia filmu.

Matrix to bez wątpienia jeden z najbardziej kultowych filmów w historii, który przyniósł swoim twórcom, siostrom Wachowskim (w momencie debiutu pierwszej odsłony w 1999 roku jeszcze braciom Wachowskim), a także odtwórcy jednej z głównych ról ogromną sławę i pieniądze - nie da się przecież ukryć, że Keanu Reeves do końca życia pozostanie przede wszystkim Neo. I chociaż kontynuacje z 2003 roku, czyli Matrix: Reaktywacja i Matrix: Rewolucje nie cieszyły się już taką estymą jak jedynka, to nie da się ukryć, że wszyscy fani serii liczyli na kolejne odsłony.

Reklama

I już niebawem ich marzenia się spełnią, choć musieli na to czekać 16 lat - dziś doczekaliśmy się bowiem potwierdzenia, że Matrix 4 powstanie, a za jego reżyserię odpowiadać będzie Lana Wachowski. Co równie ważne, do swoich ról powrócą również wspomniany już Keanu Reeves oraz Carrie-Anne Moss, która wciela się w rolę Trinity (na rozszerzoną listę obsady musimy jeszcze poczekać). Jak twierdzi szef Warner Bros Studios, Toby Emmerich: - Nie moglibyśmy być bardziej podekscytowani, że ponownie wchodzimy do Matrixa z Laną. Ona jest prawdziwą wizjonerką - wyjątkową i oryginalną twórczynią filmową - i jesteśmy zachwyceni, że pisze, reżyseruje i produkuje ten nowy rozdział w uniwersum Matrixa. 

A jak wygląda postęp prac? Lana obecnie adaptuje pomysły, które wcześniej opracowała z siostrą Lily, do nowego scenariusza powstającego we współpracy z twórcą The Lazarus Project, Aleksandarem Hemonem oraz pisarzem Davidem Mitchelem. Jak twierdzi Lana: - Wiele idei, które ja i Lily eksplorowałyśmy 20 lat temu, dotyczących naszej rzeczywistości, jest teraz nawet bardziej istotnych niż wtedy. Co więcej, jestem bardzo szczęśliwa, że ważne dla mnie postaci wracają do mojego życia i mam szansę znowu pracować z moimi wspaniałymi przyjaciółmi.

Wiadomość ta przychodzi do nas po miesiącach spekulacji na temat tego projektu, które podsycił reżyser John Wick 3, Chad Stahelski, który pracował również przy Matrixie. A jeśli chodzi o obsadę, to Keanu Reeves wielokrotnie powtarzał, że będzie zainteresowany powrotem do roli Neo, ale tylko pod skrzydłami Wachowskich. Jak mówił dwa lata temu: - Musieliby to napisać i reżyserować, a potem zobaczyłbym jak wygląda historia. To dziwne, ale czemu nie? Nie wiem… Ludzie umierają, ale historie nie!

Źródło: GeekWeek.pl/digitalspy

Geekweek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama