Są jednak linie lotnicze, którymi nie chcielibyśmy na co dzień podróżować. Chyba, że bardzo zależy nam na dotarciu w wybrane miejsce i nie mamy innej możliwości. Albo lubimy ryzyko.
Portal AirlineRatings.com publikuje listę linii lotniczych z informacją o ich bezpieczeństwie, która opiera się na siedmiogwiazdkowym systemie oceny. Uwzględnia ona statystyki wypadków śmiertelnych w ciągu ostatnich 10 lat, certyfikaty audytu bezpieczeństwa operacyjnego IOSA (International Air Transport Association Operational Safety Audit) oraz międzynarodowe standardy bezpieczeństwa COVID-19. Patrząc na to zestawienie okazuje się, że niektóre linie lotnicze ze względu na niski standard gwarantowanego bezpieczeństwa na pokładzie w ogóle na tę listę nie trafiły. Mowa o Tara Air oraz Trigana Air. Pozostałe przedstawione linie mają nie więcej niż jedną gwiazdkę.
Tara Air
Tara Air to linia lotnicza, która ma siedzibę w Katmandu w Nepalu. Jest ona spółką córką Yeti Airlines. Powstała w 2009 roku i przejęła samoloty z floty Yeti Airlines. Obejmuje loty regularne i czarterowe. Obsługuje górzyste lotniska. W związku z licznymi incydentami i tragicznymi wypadkami została sklasyfikowana jako jedna z najniebezpieczniejszych linii. Ostatni śmiertelny w skutkach wypadek miał miejsce w 2016 roku, kiedy krótko po starcie samolot zaginął. Jak później odkryto, rozbił się w górach. Zginęły 23 osoby, w tym 2 dzieci i 3 członków załogi.

Trigana Air
Zarejestrowana jako Trigana Air Service to indonezyjska linia lotnicza, która ma na swoim koncie liczne awarie i wypadki, w których były ofiary śmiertelne. Ostatnia katastrofa miała miejsce w 2016 roku, kiedy wszyscy spośród 49 pasażerów i pięciu członków załogi zginęli. Po kilku latach ustalono, że przyczyną był błąd pilota i awaria systemu ostrzegania o bliskości ziemi.
Blue Wing Airlines
Mająca swoją siedzibę w Paramaribo surinamska linia lotnicza swoją działalność rozpoczęła w 2002 roku, poszerzając ofertę o loty zagraniczne, m.in. do Gujany, Gujany Francuskiej, Brazylii czy Wenezueli. Swoją złą sławę zawdzięcza trzem katastrofom w latach 2008-2010, kiedy to rozbiły się Antonovy An-28. Wśród pasażerów, którzy zginęli w katastrofach była żona dyrektora zarządzającego linią - pracowała jako pilot jednego z samolotów. Choć Blue Wing nigdy nie latała do Europy, jest wpisana w Unii Europejskiej na czarną listę. W związku z tym ma zakaz lotów do Gujany Francuskiej - terytorium zamorskim Francji, gdzie obowiązuje francuskie i unijne prawo dotyczące lotnictwa.
Sriwijaya Air
Jak widzimy, Indonezja nie ma szczęścia do podróży samolotami. Kolejna linia z tego kraju należy do najbardziej niebezpiecznych. Sriwijaya obsługuje linie krajowe i zagraniczne posiadając flotę 17 samolotów. W ciągu ostatnich kilku lat dochodziło do licznych incydentów, w których na szczęście obyło się bez ofiar wśród załogi i pasażerów, a wypadki kończyły się na obrażeniach. Jedyną ofiarą śmiertelną był rolnik, który w deszczową pogodę przebywał w domu wraz rodziną, kiedy w budynek uderzył samolot. Niestety, takiego szczęścia nie miał samolot startujący 9 stycznia 2021 roku. Krótko po starcie Boeing 737 runął do Morza Jawajskiego. 21 stycznia zakończyły się poszukiwania osób w wyniku których władze Indonezji poinformowały o śmierci wszystkich pasażerów. 50 osób wśród pasażerów i 12 wśród załogi.

SCAT Airlines
Kazachska linia lotnicza ostatnimi czasy unowocześnia swoją flotę samolotów. W 2017 roku podpisali z amerykańskim koncernem Boeing kontrakt na zakup sześciu nowoczesnych samolotów Boeing 737 MAX 8. Linia ma na swoim koncie tragiczny wypadek z 2013 roku, po którym prezydent Kazachstanu ogłosił żałobę narodową. W 2018 roku doszło do groźnej sytuacji, kiedy Boeing 757 uderzył ogonem w nawierzchnię pasa startowego. Lot odbywało wówczas 236 pasażerów oraz 9 osób załogi. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń chociaż samolot został poważnie uszkodzony.

Jak wypada PLL LOT w rankingu?
W rankingu AirlineRatings.com Polskim Liniom Lotniczym przyznano 6 gwiazdek na 7 możliwych. Nie ma to jednak związku z bezpieczeństwem samego podróżowania, a jedynie licznymi restrykcjami związanymi z COVID-19, które ranking uwzględniał. To właśnie w tym względzie utracona została jedna gwiazdka.
Nie znaczy to, że żadnych awarii w ciągu ostatnich lat nie było. W 2019 roku awaryjnie musiały lądować dwa samoloty turbośmigłowe Bombardier Dash 8 Q400. W tym raz w powodu awarii podwozia. Niestety ten model, uznany za najnowocześniejszy samolot turbośmigłowy zyskał również złą sławę właśnie dzięki podwoziu, które wysuwało się, ale nie blokowało. W związku z tym w kilku krajach doszło do sytuacji awaryjnego lądowania. Kolejny przypadek to awaryjne lądowanie samolotu Boeing 767 na Okęciu z powodu nie wysuniętego podwozia. Swoje umiejętności wówczas pokazał kapitan Wrona, który bezpiecznie posadził samolot. Żaden z pasażerów nie ucierpiał, a sam pilot dzięki temu manewrowi zyskał światową sławę.










