Genetyczny filament do organów z drukarek 3D

Sztuczne organy z drukarek 3D są już horyzoncie, a te prostsze takie jak tchawica czy pęcherz są już dziś używane do przeszczepów. W "produkcji" tych bardziej skomplikowanych może z kolei bardzo pomóc najnowszy wynalazek - genetyczny filament do drukarek 3D.

Sztuczne organy z drukarek 3D są już horyzoncie, a te prostsze takie jak tchawica czy pęcherz są już dziś używane do przeszczepów. W "produkcji" tych bardziej skomplikowanych może z kolei bardzo pomóc najnowszy wynalazek - genetyczny filament do drukarek 3D.

Sztuczne organy z drukarek 3D są już horyzoncie, a te prostsze takie jak tchawica czy pęcherz są już dziś używane do przeszczepów. W "produkcji" tych bardziej skomplikowanych może z kolei bardzo pomóc najnowszy wynalazek - genetyczny filament do drukarek 3D.

Filament ten - czyli materiał, którym takie drukarki drukują - składa się z mikroskopijnych cząsteczek zawierających fragmenty DNA. Gdy wydrukuje się z ich pomocą organ łączą się one tworząc koloidalny żel, a DNA uprzednio może być przez lekarzy zaprogramowane tak aby tworzyć określone, bardziej złożone komórki i tkanki - a w efekcie gotowe do transplantacji organy w pełni zgodne z organizmem dawcy, a więc nie odrzucane przez niego.

Reklama

Na razie jest problem takiej natury, że DNA jest bardzo niestabilne, a zatem może ono nie przetrwać w takim stanie wystarczająco długo aby stworzyć na przykład całą wątrobę, ale tu z pomocą przyjść może inny nowy wynalazek - syntetyczne DNA (XNA).

Wchodzimy zatem powoli w erę nad-człowieka, a być może nasze dzieci lub wnuki nie będą się już martwiły żadnymi problemami zdrowotnymi.

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy