Gołoledź + TIR = niesamowite szczęście

Jeden z kierowców samochodu poruszającego się po autostradzie i-95, czyli jednej z najważniejszych arterii na wschodnim wybrzeżu USA, może mówić o niesamowitym szczęściu w nieszczęściu. W trakcie podróży znalazł się...

Jeden z kierowców samochodu poruszającego się po autostradzie i-95, czyli jednej z najważniejszych arterii na wschodnim wybrzeżu USA, może mówić o niesamowitym szczęściu w nieszczęściu. W trakcie podróży znalazł się...

Jeden z kierowców samochodu poruszającego się po autostradzie i-95, czyli jednej z najważniejszych arterii na wschodnim wybrzeżu USA, może mówić o niesamowitym szczęściu w nieszczęściu.

W trakcie podróży znalazł się on w strefie gołoledzi. Kierowcy udało się bezpiecznie zatrzymać pojazd na poboczu, jednak nie potrafili tego dokonać inni uczestnicy drogi, a w szczególności kierowcy TIR-ów.

Obejrzyjcie poniższy film, a zrozumiecie, jak cudem udało się właścicielowi tego materiału ujść z życiem.

W całym tym wydarzeniu największą tragedią nie był sam moment wypadku, tylko niesamowita głupota kierowcy, który wolał uwiecznić "tańczącego" na drodze TIR-a, zamiast odjechać lub bezpiecznie ułożyć się w fotelu, by ratować swoje życie.

Reklama

A to wszystko tylko po to, by zaistnieć w sieci, dzięki swojemu viralowi. zobaczyć, co się stało później.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy