Nadzieja dla sparaliżowanych

Osoby, które w wyniku jakiś urazów zostały sparaliżowane poprzez przerwanie nerwów w rdzeniu kręgowym, dzięki naukowcom z Uniwersytetu Case Western Reserve w USA, mają szansę na powrót do sprawności ruchowej.

Osoby, które w wyniku jakiś urazów zostały sparaliżowane poprzez przerwanie nerwów w rdzeniu kręgowym, dzięki naukowcom z Uniwersytetu Case Western Reserve w USA, mają szansę na powrót do sprawności ruchowej.

Osoby, które w wyniku jakiś urazów zostały sparaliżowane poprzez przerwanie nerwów w rdzeniu kręgowym, dzięki naukowcom z Uniwersytetu Case Western Reserve w USA, mają szansę na powrót do sprawności ruchowej.

Naukowcy wykorzystali impulsy elektryczne, generowane przez komputer, które będą naśladować takie same, jakie przekazuje mózg do mięśni, aby je poruszać.

Pierwsze rezultaty zaprezentowano już w 2006 roku, jednak wówczas udało się poruszać tylko kilkoma mięśniami, co nie pozwalało na normalne poruszanie się osobie, która miała np. sparaliżowane dolne kończyny. Teraz naukowiec Matthew Schiefer opracował nowy sposób, dzięki któremu można w jednym czasie kontrolować aż cztery mięśnie poprzez bezpośrednie podłączenie się do wiązki włókien nerwowych.

Reklama

W tym celu naukowiec spłaszcza nerwy specjalnym rękawem, co sprawia, że są bliżej powierzchni ciała i tym samym elektrod kontrolujących ruchy kończyn. Takie rękawy obejmujące nerwy udowe, zostały wszczepione już siedmiu pacjentom. W ten sposób można powodować skurcze mięśni, odpowiedzialnych między innymi za prostowanie kolan czy zginanie stawów biodrowych.

Niestety, obecnie generowane impulsy elektryczne są zbyt krótkie (250 mikrosekund), aby mogły sterować nogami w stopniu pozwalającym na normalne chodzenie. Naukowcy są jednak dobrej myśli i już zapowiadają, że będą próbowali wydłużyć impulsy do tego stopnia, by dostarczyć mięśniom dość siły, aby utrzymały ciężar ciała.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy