Naturalny filtr miejskiego powietrza

Od dawna wiadomo, że drzewa są zielonymi płucami Ziemi dostarczając nam tlenu i pobierając z powietrza dwutlenek węgla. A najnowsze badania przeprowadzone przez brytyjskich naukowców wskazują jeszcze jeden aspekt ich pozytywnego wpływu na atmosferę - potrafią one bowiem na łapać na liścia ponad 50% pyłu zawieszonego zawartego w powietrzu - a więc głównego składniku coraz powszechniejszego smogu .

Od dawna wiadomo, że drzewa są zielonymi płucami Ziemi dostarczając nam tlenu i pobierając z powietrza dwutlenek węgla. A najnowsze badania przeprowadzone przez brytyjskich naukowców wskazują jeszcze jeden aspekt ich pozytywnego wpływu na atmosferę - potrafią one bowiem na łapać na liścia ponad 50% pyłu zawieszonego zawartego w powietrzu - a więc głównego składniku coraz powszechniejszego smogu .

Od dawna wiadomo, że drzewa są zielonymi płucami Ziemi dostarczając nam tlenu i pobierając z powietrza dwutlenek węgla. A najnowsze badania przeprowadzone przez brytyjskich naukowców wskazują jeszcze jeden aspekt ich pozytywnego wpływu na atmosferę - potrafią one bowiem na łapać na liścia ponad 50% pyłu zawieszonego zawartego w powietrzu - a więc głównego składniku coraz powszechniejszego smogu.

W miastach smog pochodzi głównie z samochodów, pyłu drogowego czy kominów domów i fabryk gdzie pali się węglem, a może on zawierać duże ilości ołowiu i żelaza mogące prowadzić do chorób serca, astmy i innych poważnych schorzeń.

Reklama

Naukowcy z Lancaster University postanowili sprawdzić jak dokładnie drzewa potrafią radzić sobie z pyłem zawieszonym, który występuje w trzech zasadniczych formach - cząsteczek mniejszych niż 1 mikrometr (PM1), mniejszych niż 2.5 mikrometra (PM2.5) oraz do 10 mikrometrów (PM10).

Chcieli oni dowiedzieć się dokładnie jaka jest skuteczność drzew w oczyszczaniu powietrza w realnych sytuacjach zatem wzięli pod lupę 8 domów w Lancaster, które znajdowały się obok ruchliwej ulicy. Sprawdzili oni ile pyłu dostaje się do dwóch domów - wykonując pomiary co 10 minut przez 5 dni. Zbierali oni także ręcznie próbki pyłu osadzającego się na płaskich powierzchniach ekranów telewizorów czy monitorów i analizowali je pod kątem zawartości żelaza.

Następnie posadzono przed czterema z domów 30 młodych brzóz brodawkowatych i po 13 dniach zmierzono efekty ich obecności. Okazało się, że w domach, przed którymi postawiono drzewa można teraz znaleźć o 52-65% mniej metalicznych cząsteczek pyłu, a o 50% spadła obecność wszystkich pyłów zawieszonych - PM1, PM2.5, PM10.

Zbadano dokładnie liście drzew skaningowym mikroskopem elektronowym i okazało się, że ich pokryta miniaturowymi włoskami powierzchnia jest w stanie skutecznie wiązać cząsteczki pyłu zawierające metal będące w dużej mierze produktem samochodów (poprzez spaliny oraz ścieranie tarcz i klocków hamulcowych).

Pokazuje to, że w miastach powinniśmy sadzić więcej drzew i zostawiać te, które są tam obecne za wszelką cenę - od tego bowiem zależy nasze zdrowie.

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy