Niewidzialne B-2 Spirit przyleciały do Europy

W obliczu trwającego konfliktu na Ukrainie, Stany Zjednoczone uczyniły kolejny niezwykle istotny krok, który ma uzmysłowić Rosji, że świat zachodni w żaden sposób nie popiera jej działań i będzie odpowiednio reagował.

W obliczu trwającego konfliktu na Ukrainie, Stany Zjednoczone uczyniły kolejny niezwykle istotny krok, który ma uzmysłowić Rosji, że świat zachodni w żaden sposób nie popiera jej działań i będzie odpowiednio reagował.

W obliczu trwającego konfliktu na Ukrainie, Stany Zjednoczone uczyniły kolejny niezwykle istotny krok, który ma uzmysłowić Rosji, że świat zachodni w żaden sposób nie popiera jej działań i będzie reagował adekwatnie do sytuacji.

Na dowód tego, co w ubiegłym tygodniu w Polsce i Francji powiedział Barack Obama, NATO zdecydowało o przemieszczeniu do Europy dwóch "niewidzialnych" bombowców B-2 Spirit.

Latające skrzydła wylądowały w bazie RAF Fairford w południowo-zachodniej Anglii. Według informacji NATO, mają stacjonować na Starym Kontynencie przez krótki czas, a podczas pobytu wezmą udział w planowanych ćwiczeniach.

Reklama

Jednak eksperci są zdania, że będą miały one jeszcze inne, tajne zadania, które już nie są znane. Pomimo to, jest to niezwykle ważne wydarzenie, gdyż bombowce te opuszczają swój dom, którym jest baza Whiteman w Missouri, bardzo rzadko.

Latające skrzydło jest najdroższym samolotem w historii lotnictwa. Cena jednego egzemplarza wynosi około 2 miliardy dolarów, to koszt porównywalny z wybudowaniem prawie 200 kilometrów autostrady. B-2 wykonane są w technologii stealth, która czyni je praktyczne niewykrywalnymi przez nawet najbardziej zaawansowane radary.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy