Reklama

Nowe dowody na samoświadomość słoni

Słonie uważane są za niezwykle mądre zwierzęta, a teraz naukowcom z Uniwersytetu Cambridge udało się to potwierdzić udowadniając, że słonie mają świadomość własnego ciała - umiejętność zarezerwowaną dla stworzeń inteligentnych.

Słonie uważane są za niezwykle mądre zwierzęta, a teraz naukowcom z Uniwersytetu Cambridge udało się to potwierdzić udowadniając, że słonie mają świadomość własnego ciała - umiejętność zarezerwowaną dla stworzeń inteligentnych.

Słonie uważane są za niezwykle mądre zwierzęta, a teraz naukowcom z Uniwersytetu Cambridge udało się to potwierdzić udowadniając, że słonie mają świadomość własnego ciała - umiejętność zarezerwowaną dla stworzeń inteligentnych.

Samoświadomość, która zarówno u dzieci jak i u zwierząt badania jest z pomocą prostego testu lustra, u młodych ludzi pojawia się około 18 miesiąca życia. Do tej pory dostrzeżono ją także u delfinów, małp, świń czy nawet srok.

Test ten polega na umieszczeniu na ciele badanego kropki, którą widać tylko w lustrze - zarzucano jednak mu wcześniej, że nie wszystkie zwierzęta w tak dużym stopniu korzystają ze zmysłu wzroku, wobec czego może on być niemiarodajny.

Reklama

Brytyjczycy wymyślili więc nieco inny test, którego działanie sprawdzili na słoniach indyjskich. Zamysłem testu było doprowadzenie do sytuacji, gdy ciało jest przeszkodą ku osiągnięciu sukcesu w zadaniu-łamigłówce. Test ten wyglądał tak, że do gumowej maty przymocowano z pomocą liny kij. Słoń wchodził na matę, podnosił kij i miał go podać człowiekowi - zwierzę mając świadomość swojego ciała i jego fizycznego wpływu na otoczenie powinno dostrzec, że aby zadanie wykonać, musi zejść z maty i słonie to właśnie robiły (w grupie kontrolnej, w której mata nie była przymocowana do kija, słonie z niej nie schodziły), co jest kolejnym dowodem na ich samoświadomość.

Ludzkie dzieci są w stanie wykonać podobny test dopiero w wieku około dwóch lat, co podkreśla, jak wysoką inteligencję prezentują słonie. Tym bardziej zatem powinniśmy je chronić, niestety, głównie przed nami samymi.

Źródło/Zdj.:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy