Owadzia mikrofotografia

Mikroskopy znajdują zastosowanie nie tylko w badaniach naukowców nad organizmami niewidocznymi gołym okiem. Okazuje się, że tego typu sprzęt optyczny świetnie spisuje się jako narzędzie do tworzenia rewelacyjnych zdjęć.

Mikroskopy znajdują zastosowanie nie tylko w badaniach naukowców nad organizmami niewidocznymi gołym okiem. Okazuje się, że tego typu sprzęt optyczny świetnie spisuje się jako narzędzie do tworzenia rewelacyjnych zdjęć.

Mikroskopy znajdują zastosowanie nie tylko w badaniach naukowców nad organizmami niewidocznymi gołym okiem. Okazuje się, że tego typu sprzęt optyczny świetnie spisuje się jako narzędzie do tworzenia rewelacyjnych zdjęć.

Proces tworzenia jednego pełnego zdjęcia owada jest bardzo pracochłonny. Fotograf Tomas Rak, by to uczynić musi poskładać bardzo dużą ilość pojedynczych klatek w całość. Czasami zdarza się, że kolarz taki może składać się nawet z 687 złożonych ze sobą fragmentów. Technika ta wymaga także niezwykłej precyzji, koncentracji i cierpliwości. By ustrzelić kolejne klatki trzeba przesunąć widok z mikroskopu o pięć setnych milimetra.

Reklama

Jednak cały ten trud rekompensuje efekt końcowy. Zdjęcia są niezwykle szczegółowe, i zapierają dech w piersi praktycznie każdemu. By uświadomić widzom wielkość fotografowanych owadów, na dwóch ostatnich zdjęciach możemy zobaczyć porównanie do zapałki i miarki na linijce.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy