Pływa tonącą łodzią

Julien Berthier wpadł na trochę ekscentryczny pomysł opłynięcia świata, bo zdecydował, że wyruszy w rejs tonącą łodzią. Poza przerażeniem na twarzach pasażerów innych statków

Julien Berthier wpadł na trochę ekscentryczny pomysł opłynięcia świata, bo zdecydował, że wyruszy w rejs tonącą łodzią. Poza przerażeniem na twarzach pasażerów innych statków

Julien Berthier wpadł na trochę ekscentryczny pomysł opłynięcia świata, bo zdecydował, że wyruszy w rejs tonącą łodzią. Poza przerażeniem na twarzach pasażerów innych statków

i częstymi pytaniami o udzielenie pomocy na pełnym morzu, Julien w swojej łodzi o uroczej nazwie "Love Love" zdążył już zawitać do wielu portów w całej Europie.

Jak mówi sam artysta, podróżowanie rozciętym na pół jachtem, jest bardzo bezpieczne i komfortowe, ale wymaga trochę odwagi. Na filmie i zdjęciach możecie zobaczyć jak "tonący" jacht w ogóle utrzymuje się na wodzie.

Reklama

Geekweek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy