Przysługa za przysługę?

Być może już wkrótce struktury w FIFA wkrótce ulegną sporym zmianom. Wybory dotyczące najwyższego stanowiska w federacji mogą pociągnąć za sobą istną rewolucję w niektórych kręgach. Mogłyby, gdyby do nich doszło. Bo jak się okazuje, najważniejsza głowa w związku wie, co należy w takich sytuacjach robić.

Być może już wkrótce struktury w FIFA wkrótce ulegną sporym zmianom. Wybory dotyczące najwyższego stanowiska w federacji mogą pociągnąć za sobą istną rewolucję w niektórych kręgach. Mogłyby, gdyby do nich doszło. Bo jak się okazuje, najważniejsza głowa w związku wie, co należy w takich sytuacjach robić.

Być może już wkrótce struktury w FIFA wkrótce ulegną sporym zmianom. Wybory dotyczące najwyższego stanowiska w federacji mogą pociągnąć za sobą istną rewolucję w niektórych kręgach. Mogłyby, gdyby do nich doszło. Bo jak się okazuje, najważniejsza głowa w związku wie, co należy w takich sytuacjach robić.

Zbliżające się wybory będą szansą na wybranie do władzy kogoś innego, niż piastującego tę funkcję od 1998 roku Seppa Blattera. Szwajcar uruchamia więc wszelkie możliwe kontakty, by uzyskać poparcie na czwartą już z kolei kadencję. Jednym z takich przykładów jest CONMEBOL, czyli południowo-amerykańska federacja do piłki nożnej.

Reklama

Blatter zadbał o to, by w 2014 roku turniej Mistrzostw Świata odbył się w Brazylii. CONMEBOL mogło również dostać organizację na rok 2018 lub 2022. Jednak Ameryka Południowa dostała mundial wcześniej, co było niemałym wysiłkiem ze strony szwajcarskiego prezydenta FIFY.

Teraz wieloletni wódz światowej piłki zbiera żniwa swoich znajomości i prosi o wsparcie w najbliższych wyborach. CONMEBOL oczywiście nie pozostaje bierne na prośby Blattera i już zapowiedziało pełne poparcie jego kandydatury.

A wydawałoby się, że na najwyższych szczeblach władzy w światowym futbolu nie ma miejsca na "łapówki"...

Geekweek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy