Salamandry wielkości samochodu odkryte w Portugalii

W triasie, gigantyczne płazy, były dominującymi drapieżnikami. Kiedy wyschło jezioro, w którym zamieszkiwały, stworzenia przypominające najbardziej, żyjące współcześnie salamandry, wyginęły. W Portugalii odkryto masową mogiłę gatunku noszącego nazwę Metoposaurus algarvensis.

W triasie, gigantyczne płazy, były dominującymi drapieżnikami. Kiedy wyschło jezioro, w którym zamieszkiwały, stworzenia przypominające najbardziej, żyjące współcześnie salamandry, wyginęły. W Portugalii odkryto masową mogiłę gatunku noszącego nazwę Metoposaurus algarvensis.

W triasie, gigantyczne płazy, były dominującymi drapieżnikami. Kiedy wyschło jezioro, w którym zamieszkiwały, stworzenia przypominające najbardziej, żyjące współcześnie salamandry, wyginęły. W Portugalii odkryto masową mogiłę gatunku noszącego nazwę Metoposaurus algarvensis.

Płazy mieszkały w wodzie, a ich głównym pożywieniem były ryby. Dr Steve Brusatte, paleontolog prowadzący badania, tak opisał te stworzenia: „Jest to w zasadzie salamandra, ale rozmiaru samochodu. Jest to jedno z tych stworzeń, pochodzących z odległych czasów, wyglądające jak obcy. To właśnie takie płazy dały początek żabom i salamandrom, jakie znamy współcześnie. Posiadały wielką, spłaszczoną głowę, przypominającą zamkniętą deskę klozetową. W ogromnej paszczy znajdowały się setki ostrych zębów.”

Reklama

To właśnie ich gigantyczne wymiary i przerażająca paszcza, były głównym zagrożeniem dla wszystkich ówczesnych ssaków i dinozaurów, którym przytrafiło się spotkanie twarzą w twarz z odkrytą w Portugalii salamandrą. Ich wyginięcie zostało spowodowane wyschnięciem jeziora. Wiadomo, że doszło do kilku erupcji wulkanicznych, w wyniku których woda z jeziora wyparowała.

W portugalskim jeziorze odnaleziono jeszcze skamieliny wielu innych ciekawych gatunków, a naukowcy mają nadzieję, że to jeszcze nie koniec i nowe stanowisko zaskoczy ich jeszcze nie raz.

 

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy