Wasze roślinki też mogą być na Twitterze

Wyjazdy na dłuższy czas z domu mogą być kłopotliwe dla naszych roślinek. Nie chodzi tu o samą naszą obecność lecz o tak prozaiczną czynność jak ich podlewanie. Teraz, dzięki prostemu zestawowi do samodzielnego montażu domowe kwiatki też mogą wejść na Twittera, skąd dadzą one nam znać, że najwyższy czas je podlać.

Wyjazdy na dłuższy czas z domu mogą być kłopotliwe dla naszych roślinek. Nie chodzi tu o samą naszą obecność lecz o tak prozaiczną czynność jak ich podlewanie. Teraz, dzięki prostemu zestawowi do samodzielnego montażu domowe kwiatki też mogą wejść na Twittera, skąd dadzą one nam znać, że najwyższy czas je podlać.

Wyjazdy na dłuższy czas z domu mogą być kłopotliwe dla naszych roślinek. Nie chodzi tu o samą naszą obecność lecz o tak prozaiczną czynność jak ich podlewanie. Teraz, dzięki prostemu zestawowi do samodzielnego montażu domowe kwiatki też mogą wejść na Twittera, skąd dadzą one nam znać, że najwyższy czas je podlać.

Zestaw składa się z 30 elektronicznych elementów, a złożenie całości może wymagać trochę umiejętności w obsłudze lutownicy. Jeśli jednak jesteście całkowitymi laikami w sieci dostępna jest pełna instrukcja, z którą poradzi sobie nawet dziecko. Dostępny w zestawie mikrokontroler ATmega328 jest fabrycznie zaprogramowany, jeśli jednak chcemy się pobawić, można mu wgrać własne wiadomości. Jedyne co trzeba dostarczyć to podłączenie do prądu oraz do sieci (przez Ethernet).

Reklama

W efekcie otrzymujemy płytkę drukowaną w kształcie liścia z dwoma próbnikami, które musimy umieścić w ziemi naszej wybranej roślinki. Urządzenie automatycznie będzie wysyłało na Twittera ustalone przez nas wiadomości dając tym samym znać, że czas podlać roślinkę (przykładowe wiadomości od kwiatka znajdziecie ) .

Cały zestaw do kupienia za 95$ .

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy