Wielka Brytania nawołuje do przystopowania z antybiotykami

Początek XXI wieku to ryzyko pojawiania się coraz większej liczby superbakterii - mikroorganizmów odpornych na wszystkie znane leki, które w najczarniejszym scenariuszu mogą doprowadzić nawet do zagłady ludzkości. Brytyjczycy chcą zacząć przeciwdziałać temu problemowi i mają proste rozwiązanie.

Początek XXI wieku to ryzyko pojawiania się coraz większej liczby superbakterii - mikroorganizmów odpornych na wszystkie znane leki, które w najczarniejszym scenariuszu mogą doprowadzić nawet do zagłady ludzkości. Brytyjczycy chcą zacząć przeciwdziałać temu problemowi i mają proste rozwiązanie.

Początek XXI wieku to ryzyko pojawiania się coraz większej liczby superbakterii - mikroorganizmów odpornych na wszystkie znane leki, które w najczarniejszym scenariuszu mogą doprowadzić nawet do zagłady ludzkości. Brytyjczycy chcą zacząć przeciwdziałać temu problemowi i mają proste rozwiązanie.

Obecnie farmerzy podają nawet zdrowemu bydłu ogromne ilości antybiotyków - jest to bowiem opłacalne. Zarabia na tym każdy - weterynarze przepisujący te leki, firmy farmaceutyczne no i oczywiście sami rolnicy, którym umiera mniej zwierząt.

Już teraz pojawiły się pierwsze przypadki gronkowca złocistego opornego na metycylinę (MRSA), który wykazuje się odpornością na inne leki standardowo stosowane w jego leczeniu, a także nowego szczepu bakterii E.coli - który zabił już ponad 50 osób.

Reklama

Dlatego brytyjska minister zdrowia Anna Soubry napisała do ministerstw środowiska, żywności i rolnictwa domagając się prawnego zakazu profilaktycznego użycia antybiotyków w produkcji rolnej.

Zdaniem lekarzy już za kilkanaście lat każdy, najprostszy nawet zabieg operacyjny może nieść ze sobą ogromne ryzyko śmierci ze względu na najzwyklejszą infekcję, przeciw której nie będzie leków.

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy