Twierdza oni bowiem (powołując się na "dobrze poinformowane", lecz anonimowe źródła, że rząd zamierza w tym celu wynająć hackerów, którzy przypuścili by na gloryfikujące nazizm serwisy atak typu "denial" (DDoS). Według "Spiegla" - rzecznik prasowy ministerstwa, Dirk Inger, powiedział ponoć, że "w obronie prawa każde działania są legalne"
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Niemiec zdementowało (choć w niezbyt stanowczy sposób) rewelacje "Der Spiegel". Artykuł możecie przeczytać (po niemiecku) tutaj








