CeBIT czas zacząć
W Hanowerze rozpoczęły się największe na świecie targi komputerowe CeBIT. Jednak Hanower nie czaruje już tak bardzo jak w zeszłych latach.
Rewolucja numer 5.
- Podziwiajcie technologie, nigdy nie zapominając, że mają one służyć ludziom" - powiedziała Merkel, naciskając wraz z prezydentem Francji, Przewodniczącym Komisji Europejskiej i prezesem Microsoft przycisk "Enter" na komputerze Surface produkcji Microsoft.
Dotykowy komputer Surface, zapowiadany przez Microsoft ma być jednym ze zwiastunów nowego. Podobnie jak Gates w Las Vegas, tak Ballmer w Hanowerze stawia na dotykową nawigację i wykorzystanie głosu. Klawiatura i mysz mają iść do kosza.
Hanower wita
Ekspozycja CeBIT dzieli się na trzy działy, ukierunkowane na różne grupy użytkowników komputerów i ich oprogramowania - segment "Business Solutions" oferuje konkretne rozwiązania klientom firmowym, "Public Sector Solutions" instytucjom administracji publicznej, zaś "Home and Mobile Solutions" klientom indywidualnym.
W porównaniu z rokiem 2007 liczba wystawiających na CeBIT firm uległa redukcji o około pięć procent, do 5800, zaś ogólna powierzchnia ekspozycji zmniejszyła się o ponad 10 procent, do około 24 hektarów.
Na CeBiT nie znajdziemy takich firm jak HP. LG czy Creative, a potentaci rynku pokroju Acer wolą ograniczać się do wysłania na miejsce jedynie swoich regionalnych przedstawicieli. Firmy organizują własne imprezy, rezygnując z wystawiania swoich produktów na masowych imprezach. Dodatkową konkurencją dla Hanoweru są takie imprezy jak Mobile World Congres, CES, IFA, E3, Games Convention oraz azjatyckie targi.
Jednodniowy bilet wstępu na targi kosztuje 38 euro, zaś abonamentowy 81 euro. Osoby, które zamówiły je wcześniej w ramach prowadzonej od stycznia promocji, zapłacą odpowiednio 33 i 71 euro. Dzienne bilety ulgowe za 17 euro dla uczniów, studentów, inwalidów i pełniących służbę wojskową lub zastępczą będą sprzedawane tylko w sobotę i niedzielę.