Reklama

Tu Elton John kupił swój penthouse. W środku rośnie drzewo!

Elton John planuje kupić penthouse w KING Toronto - budynku inspirowanym górami. Ma być tu niezwykle zielono. Oprócz czterech balkonów zmieści się fortepian, a w ramach relaksu będzie można popatrzeć na drzewo rosnące po drugiej stronie... pokoju.

Patrząc na pozostałe posiadłości Rocket Mana, ten apartament  może wydać się skromnym miejscem, to sam budynek przypomina coś pomiędzy górami a dziełem sztuki. Znajduje się w Toronto, gdzie muzyk wraz kanadyjskim mężem i jego dziećmi będą spędzać czas podczas odwiedzin rodziny partnera.

Apartament Eltona Johna

Choć szczegóły, w tym cena, nie są znane, to na stronie projektu KING Toronto można podejrzeć wygląd całego budynku oraz poszczególnych mieszkań. Penthouse wybrany przez muzyka ma znajdować się w zachodniej części i nosi nazwę The treehouse, czyli Domek na drzewie. To dyskretnie położona część na zachodnim rogu całego kompleksu o powierzchni 242 m kw.

Reklama

Na wizualizacjach możemy zobaczyć jasne, dębowe deski podłogowe czy mosiężne wykończenie kuchni. Światło padające przez okna i ściany ze szklanych pustaków (potocznie często nazywanych luksferami, choć w rzeczywistości między nimi jest delikatna różnica). Na dwóch poziomach łącznie znajdują się cztery niewielkie tarasy o łącznej powierzchni 55 m kw., salon z aneksem kuchennym, trzy sypialnie (w tym jedna z wyjściem na dwa balkony) oraz trzy łazienki. Na jednym z tarasów jest dostępne spa.

Apartament wziął swoją nazwę od całkiem sporych rozmiarów drzewa, posadzonego w okrągłej, rzeźbionej trawertynowej donicy. Przechodzi ono przez atrium, dzięki czemu tworzy fascynujące przejście między wnętrzem, niebem a panoramą okolicy.

King Toronto to dzieło sztuki

Cały kompleks został zaprojektowany przez duńskiego architekta Bjarke Ingelsa tak, aby spełniał pojęcie gesamtkunkswerk, co z języka niemieckiego tłumaczy się na "całkowite dzieło sztuki". Ma wygląd kilku szczytów górskich porośniętych zielenią. Inspiracje kształtu stanowiły Habitat 67 w Montrealu i Maison de Verre w Paryżu.

Każda z czterech części oferuje odrębny motyw. Północ - to estetyka szyku przemysłowego inspirowana budynkiem dziedzictwa przemysłowego; Południe - zielona inspiracja, która integruje naturę i wnętrze; Zachód - Święto Światła odbijające się od świetlistej fasady z pustaków szklanych;  Wschód - ciepło z organiczną paletą inspirowaną modernistyczną architekturą skandynawską.

Penthause’y we wszystkich częściach określane są na stronie projektanta jako "pływające sanktuaria" na szczytach gór. W związku z tym, że każdy z nich został zaprojektowany osobno, w innym stylu, ukończenie projektu zajęło kilka lat. To The treehouse (domek na drzewie),  La bibliotèque (biblioteka), The teahouse (herbaciarnia), The greenhouse (szklarnia), The glass house (szklany dom) i The sanctuary (sanktuarium).

King Toronto oprócz sklepów i restauracji na parterze oferuje taras słoneczny, wspólną salę imprezową, pomieszczenia do fitnessu i jogi, salę konferencyjną, kryty basen i hydromasaż.

Przeczytaj także:

Kochasz Presleya? Kup dom, w którym świętował po swoim ślubie

Wewnątrz tego wieżowca jest więcej parków niż w niejednym polskim mieście. Tak buduje się w Azji

Architekt zaprojektował budynki przyszłości przy użyciu sztucznej inteligencji

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy