Panika na pokładzie Ryanair. Pasażer zaczął zjadać... paszport
Na pokładzie samolotu Ryanair lecącego z Mediolanu do Londynu doszło do niecodziennego i niebezpiecznego incydentu. Dwóch mężczyzn wywołało panikę wśród pasażerów, gdy jeden z nich zaczął… zjadać swój paszport, a drugi próbował pozbyć się dokumentu, spuszczając go w toalecie.

Lot Ryanaira z Mediolanu do Londynu błyskawicznie zmienił się w scenę jak z czarnej komedii. Dwóch pasażerów wywołało panikę na pokładzie, kiedy jeden zaczął zjadać strony swojego paszportu, a drugi usiłował spuścić własny dokument w toalecie. Do sytuacji doszło ok. 20 minut po starcie, gdy sygnał zapięcia pasów został wyłączony, a obsługa pokładu zaczęła dostrzegać dziwne zachowania na przedzie samolotu.
Awaryjne przekierowanie do Paryża
Według relacji pasażerów atmosfera błyskawicznie zrobiła się napięta. Stewardesy próbowały nakłonić jednego z mężczyzn do opuszczenia toalety, podczas gdy inni świadkowie obserwowali, jak jego kompan wyrywa strony dokumentu i wkłada je do ust. Na pokładzie zapanował strach, a część podróżnych mówiła nawet o "najbardziej przerażających 15 minutach życia".
Interwencja policji i dalsza podróż do Londynu
Kapitan podjął decyzję o awaryjnym lądowaniu w Paryżu, na lotnisku Charles de Gaulle na pokład weszła francuska policja, która zatrzymała obu awanturników. Dopiero po dwóch godzinach, gdy przeprowadzono pełne kontrole bagażu i kabiny, maszyna mogła kontynuować lot na lotnisko Londyn-Stansted.
Choć sytuacja była niezwykle stresująca, pasażerowie podkreślają, że załoga Ryanaira zachowała pełen profesjonalizm i opanowanie. Linia nie wydała jeszcze oficjalnego oświadczenia, jednak świadkowie - cytowani przez serwis express.co.uk - przyznają, że obsługa "była znakomita w radzeniu sobie z chaosem na pokładzie".










