Reklama

Cała wiedza ludzkości zostanie zapisana w DNA

Microsoft wyznaczył sobie bardzo ambitny cel, jakim jest zapisanie w naszym genomie wszystkich informacji wygenerowanych przez ludzkość w całej jej historii. Inżynierowie bardzo szybko zbliżają się do tego przełomowego momentu.

Zapiszemy całą wiedzę ludzkości w DNA

Genetycy uważają, że przyszłością przechowywania danych jest DNA. Będą one nie tylko zajmowały bardzo mało miejsca, ale również to najbezpieczniejszy znany nam sposób na przetrwanie ich przez tysiące lat. Szacuje się, że obecnie na całej planecie istnieje ponad 7 bilionów gigabajtów danych, a każdego dnia powstaje co najmniej 2,5 miliona gigabajtów kolejnych. Niedługo centra danych staną się niewystarczające i będą zajmowały za dużo miejsca.

Najlepszym rozwiązaniem będzie zapisanie ich w ludzkim genomie. Prace nad realizacją takiego przełomowego pomysłu prowadzą od ponad 6 lat naukowcy z Microsoftu. Niedawno zapisali oni 200 megabajtów danych na syntetycznym łańcuchu DNA. Co ciekawe, materiał, na którym dokonano zapisu, był mniejszy niż czubek ołówka. Ale to nie wszystko, ponieważ gdybyśmy chcieli użyć tej metody do zapisu wszystkich danych dostępnych w globalnej sieci, to takie DNA miałoby wielkość zaledwie pudełka po butach.

Reklama

Eksperci są zdania, że nic nie będzie tak wspaniałym "twardym dyskiem", jak DNA. Jako że genom zbudowany jest z nukleotydów oznaczonych symbolami A, G, T, C, to odpowiednio zapisane sekwencje tych związków, mogą być wykorzystane w podobny sposób, jak system binarny.

Okazuje się, że na fragmencie genomu o wadze zaledwie jednego grama, będziemy mogli zapisać aż ok. 455 eksabajtów danych. Wyobraźcie sobie, że wiedzę całej naszej cywilizacji umieścimy w pudełku po zapałkach?! Na razie to odległa wizja, ale najnowsze dokonania dają nadzieję, że już niebawem zaczniemy na poważnie z takiej technologii korzystać.

Jest to ważne, ponieważ zagłada ludzkości może nadejść całkiem nieoczekiwanie. Wówczas dokonania cywilizacji, w całej jej historii, bezpowrotnie przepadną. Tak się nie stanie, gdy zaczniemy te cenne dane zapisywać w DNA, gdzie będą mogły przetrwać nawet największe kataklizmy.

Specjaliści z Microsoftu ogłosili stworzenie pierwszego urządzenia, które pozwoli wykorzystać DNA. Gigant chwali się, że urządzenie ma uzyskać gęstość zapisu rzędu 25 milionów sekwencji na centymetr kwadratowy, czyli niemal 1000 razy więcej niż dotychczas. Plany zakładają zapisanie ok. 1 miliarda gigabajtów danych na cal kwadratowy. Na razie, możliwość przechowywania danych w DNA wynosi ok. 200 MB, a proces zapisu zajmuje ok. 24 godziny.

Piętą achillesową jest obecnie właśnie prędkość zapisu. Ta wynosi zaledwie kilka kilobajtów na sekundę, ale w ciągu 3-5 lat ma wzrosnąć do dziesiątek megabajtów. Eksperci uważają, że praktyczne dyski DNA będą dostępne za ok. 30 lat. Wówczas będziemy mogli już rozpocząć historyczny projekt utrwalenia wiedzy całej ludzkości na nośnikach DNA, a następnie przenieść je w bezpieczne miejsce, czyli np. na Księżyc lub Marsa czy wysłać kapsułą w otchłań kosmosu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy