Reklama

Prawdziwy obraz wojny: Rosja kontroluje mniejszy obszar Ukrainy niż dotychczas sądzono!

Zazwyczaj mapy i ikonografii będące w internetowym obrocie mocno przeskalowują obszar zajmowany przez Rosję. Okazuje się, że najeźdźcy mają kontrolę nad mniejszym obszarem, niż jak dotychczas sądzono.

Pojawiła się nowa ikonografia pokazująca najbardziej aktualne i poprawne informacje odnośnie kontrolowanych obszarów przez Rosję.

Mapa stworzona przez Nathana Rusera może stwarzać mylne wrażenie, że agresor posiada faktyczną kontrolę tylko nad fragmentami głównych dróg w północno-wschodniej, wschodniej i południowej Ukrainie.

Jednakże, jak zaznacza autor, mapa pokazuje jedynie ruchy rosyjskich wojsk, a nie faktyczny kontrolowany obszar. Zaznacza, że określenie takiego obszaru, który jest pod daną kontrolą jest niemalże niemożliwe do zobrazowania. 

Reklama

Kartograficzne niedomówienia

Według większości przedstawianych map w mediach, Ukraina straciła na rzecz Rosji (w niektórych przypadkach) nawet i 30% swojego terytorium. Jest to dużym niedociągnięciem.

Metoda zasięgów, która jest zazwyczaj wykorzystywana do obrazowania takich danych odznacza się w dużym stopniu uogólnieniem informacji. Służy ona do zaznaczania na mapie przede wszystkim zjawisk rozproszonych. Plusem tej metody jest łatwość i szybkość wykonania, co mogłoby tłumaczyć nagminne wykorzystywanie takich map w mediach. Należałoby rozważniej operować zasięgami, które powinny mieć raczej formę linii i układać się wzdłuż ruchu wojsk.

Najwłaściwszym podejściem w obecnej sytuacji wydaje się wykorzystanie metody punktowej i liniowej, w której zaznaczałoby się konkretne miasta i tereny wzdłuż dróg znajdujących się pod kontrolą Rosji.

Według Pentagonu, rosyjski 64-kilometrowy konwój nadal stoi w miejscu, i nie rozprasza się na okoliczne terenu. Najprawdopodobniej spowodowane jest to przez ciężkie warunki na drodze i brak paliwa.

Pełniejszy obraz wojny

Pod faktyczną okupacją znajduje się Krym oraz Donbas. Krym został zaanektowany już w roku 2014, podczas pierwszego ataku Rosji na Ukrainę, zaś Donbas był od dłuższego czasu w strefie rosyjskich wpływów.

Pod rosyjską kontrolą znajdują się także obszary pomiędzy głównymi drogami na północy, wschodzie i południu Ukrainy. Są to obszary Czarnobyla, Chersonia, Charkowa i Sumy.

Rosja posiada faktyczną kontrolę tylko nad kilkunastoma procentami terytorium Ukrainy.

Często zdarza się, że po zdobyciu miasta przez wrogie wojska i ich późniejszym wymarszu, od razu zmieniana jest flaga z rosyjskiej na ukraińską. Zatem agresor w bardzo szybkim czasie może tracić władzę nad już przejętym terenem.

Niestety odczuwalny jest niedobór sprawdzonych źródeł informujących o tym, co się dzieje na wschodzie Ukrainy. Dodatkowo działania w tym regionie są bardzo dynamiczne, co utrudnia przekazywanie aktualnych danych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy