Reklama

Nadchodzi nowa forma antykoncepcji - dosłownie zatrzyma plemniki w miejscu

​Odkrycie pozwalające na blokadę przemiany nasienia z gęstego żelu w formę płynną, może być podstawą nowej formy niehormonalnej antykoncepcji dostępnej bez recepty. Naukowcy pracują nad nią od siedmiu lat.

Zespół uczonych z Washington State University wykazał, że blokując antygen specyficzny dla prostaty w próbkach ludzkiego ejakulatu, nasienie pozostaje w formie gęstego żelu, co z kolei pozwala na zatrzymanie większości plemników. W normalnych warunkach, gruczoł krokowy (prostata) pozwala na upłynnienie nasienia, dzięki czemu plemniki mogą przepłynąć przez żeński układ rozrodczy w celu zapłodnienia komórki jajowej. Teraz jesteśmy w stanie już zatrzymać ten proces, co zostało opisane w czasopiśmie "Biology of Reproduction".

- Naszym celem jest zamiana tego odkrycia w łatwo dostępny środek antykoncepcyjny dla kobiet, który byłby dostępny na żądanie, bez recepty. Mógłby być stosowany w połączeniu z prezerwatywą, aby znacznie obniżyć wskaźnik niechcianych ciąż - powiedział prof. Joy Winuthayanon, dyrektor Centrum Biologii Rozrodu WSU.

Reklama

Nowa niehormonalna forma antykoncepcji

Obecnie istniejące niehormonalne środki antykoncepcyjne, takie jak prezerwatywy czy środki plemnikobójcze, mają średnio wskaźnik niepowodzeń (niechcianych ciąż) na poziomie 13-21 proc. Hormonalne środki antykoncepcyjne mają znacznie niższe wskaźniki, ale mogą wywoływać pewne skutki uboczne, a ponadto często nie są przystępce cenowo. Według ostatnich globalnych badań, wskaźnik niechcianych ciąż na świecie wynosi obecnie 48 proc.

Zespół naukowców z WSU pracuje nad nową metoda od 2015 r., kiedy to przypadkowo odkryto, dlaczego niektóre samice myszy podczas eksperymentów nie mogły zajść w ciążę. Dalsze badania wykazały, że było to spowodowane faktem, że nasienie samców pozostało w formie stałej. Uczeni próbowali celowo zatrzymać proces upłynniania nasienia u myszy używając niespecyficznego inhibitora proteazy AEBSF. Udało się zaburzyć ruch plemników i zmniejszyć płodność u myszy.

Ostatnio uczeni z WSU postanowili sprawdzić, czy AEBSF działa także u ludzi. Użyli antygenu specyficznego prostaty (PSA) - glikoproteiny produkowanej zarówno przez prawidłowe komórki gruczołu krokowego, jak i komórki nowotworowe. PSA bierze udział w upłynnianiu nasienia u ludzi.

PSA działa na białka tworząc żelową postać zwaną semenogeliną, która otacza wytryskujące plemniki, zapobiegając kapacytacji. Tym terminem oznaczamy zmiany zachodzące w plemniku w drogach rodnych samicy, które umożliwiają zapłodnienie. Kapacytacja jest blokowana głównie przez hamowanie wytwarzania reaktywnych form tlenu.

- Semenogelina tworzy żelopodobną sieć z drobną siatką białek, która zatrzymuje plemniki. PSA rozszczepia tę siatkę i plemniki stają się wolne. Używając inhibitora PSA, pokazaliśmy, że możemy zablokować to upłynnienie - powiedział - powiedział Prashanth Anamthathmakula, biorący udział w badaniach.

Następnym krokiem będzie identyfikacja bardziej specyficznych inhibitorów hamujących zdolność PSA do upłynniania nasienia bez skutków ubocznych. Przed naukowcami jeszcze daleka droga, ale możemy być u progu powstania zupełnie nowej formy antykoncepcji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy