Naukowcy nie są już potrzebni? Roboty same odkryły nową substancję

Przełomowe odkrycie w świecie nauki. Zespół robotów ze sztuczną inteligencją dokonał niezależnego odkrycia nowej substancji, otwierając tym samym nowy rozdział w badaniach naukowych. Czy autonomiczne maszyny staną się wkrótce motorem postępu naukowego, tym samym spychając ludzi na margines?

Najnowsze wydarzenie ze świata nauki może z pewnością budzić niezwykły podziw. Międzynarodowe konsorcjum złożone z sześciu zautomatyzowanych laboratoriów i nadzorowane przez sztuczną inteligencję, podjęło się opracowania nowych materiałów generujących światło laserowe. Laboratoria samodzielnie podzieliły pracę od syntezy po testy nowego materiału. Badacze informują, że "wysiłki" robotów przyniosły materiał emitujący światło laserowe z rekordową wydajnością

Rozwój metod badawczych napędzanych sztuczną inteligencją w ostatnich latach potężnie przyspieszył

Doskonalenie zautomatyzowanych rozwiązań badawczych w ostatniej dekadzie było naprawdę modne. W 2015 roku chemik z Uniwersytetu Illinois zaprezentował światu swój system do szybkiej syntezy niewielkich cząstek. Niedługo później do systemu dodano pętlę sprzężenia zwrotnego zwracającą wynik badań nowych molekuł maszynie. Dzięki temu system samodzielnie podejmuje teraz decyzję, którą syntezę wykonać w następnej kolejności. Przykładów takich rozwiązań można już znaleźć tysiące i są największym dowodem na duże zmiany czekające naukę w niedługim czasie.

Reklama

W ostatnich kilku latach powstało także wiele laboratoriów, które korzystały ze wsparcia robotów napędzanych sztuczną inteligencją. Niektóre z nich m.in. te, które odkryły ostatnio nową substancję, są już całkowicie autonomiczne. Możliwe, że w przyszłości naukowcy nie będą zajmować się badaniami, lecz projektowaniem coraz doskonalszych automatycznych centrów badawczych. A kto wie, może kiedyś laboratoria będą opracowywać coraz doskonalsze wersje samych siebie.

Współpraca sześciu autonomicznych laboratoriów przyniosła niesamowite rezultaty

Odkrycie nowej organicznej substancji emitującej światło laserowe było efektem współdziałania laboratoriów z całego świata. Najpierw dwa laboratoria, z Glasgow i Kanady, wytworzyły bloczki różnych materiałów wielkości kostek cukru. Zostały one wysłane do kolejnych placówek, gdzie roboty łączyły je w różne kombinacje, które teoretycznie powinny w rezultacie dać dobre emitery światła. 

Gotowe próbki przesłano do Toronto - roboty zbadały tam ich charakterystykę i wyselekcjonowały najlepsze materiały. Następnie maszyny opracowały przemysłowe metody ich pozyskiwania. Najdoskonalsze produkty badań przesłano do Japonii, gdzie sprawdzono ich działanie w praktyce poprzez zbudowanie laserów opartych na nowych materiałach i przetestowano ich właściwości. Warto dodać, że cały proces badawczy był nieustannie nadzorowany przez sztuczną inteligencję działającą w chmurze.

Roboty mogą dużo szybciej niż ludzie opracowywać nowe substancje

Wykorzystanie sztucznej inteligencji do opracowywania nowych substancji wydaje się być bardzo logicznym posunięciem, gdyż klasyczna forma tego rodzaju badań potrafi trwać bardzo długo. Wymagane jest sprawdzenie ogromnej ilości kombinacji, które nawet najlepszym ludzkim naukowcom zajmują sporo czasu

Sztuczna inteligencja w tej sytuacji radzi sobie bardzo dobrze i metodycznie, a przede wszystkim szybko i ekstremalnie dokładnie prowadzi swoje badania. Z tego powodu, najpewniej pierwszymi dziedzinami nauki, z których wyparci zostaną ludzcy naukowcy, będzie opracowywanie nowych leków, ale też nowoczesnych materiałów, technologii ograniczania emisji i odczynników dla przemysłu chemicznego.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Robot | Sztuczna inteligencja | badania naukowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama