Reklama

Zanim zapylanie stało się powszechne na lądzie mogło funkcjonować w wodzie

Zapylanie przy użyciu zwierząt mogło pojawić się znacznie wcześniej, niż sądziliśmy. Właściwie to wcześniej niż same zwierzęta wyszły na ląd.

Rozmnażanie pewnego rodzaj czerwonych alg jest możliwe dzięki skorupiakom morskim, które przenoszą komórki płciowe pomiędzy męskimi i żeńskimi osobnikami alg podobnie, jak robią to pszczoły, kiedy latają z kwiatka na kwiatek. Wyniki badań zostały opublikowane przez naukowców w czasopiśmie Science. 

Zapylanie obecne w przyrodzie miliony lat temu

W związku z tym, że krasnorosty i skorupiaki mają znacznie dłuższą historię niż rośliny na lądzie, naukowcy przypuszczają, że zapylanie pojawiło się miliony lat wcześniej, niż myśleliśmy.

Zapylanie jest procesem przenoszenia męskich komórek płciowych na żeński kwiat. W 2016 roku naukowcy odkryli "zapylanie" trawy morskiej, wywodzącej się od roślin lądowych, przez morskie skorupiaki.

Reklama

W przypadku glonów uważano do tej pory, że przenoszenie komórek odbywa się dzięki przepływowi wody.

Myriam Valero, która jest genetykiem populacyjnym na Uniwersytecie Sorbony w Paryżu, wraz z zespołem chciała zbadać genetykę i kojarzenie glonów Gracilaria gracilis. W laboratorium zauważyli setki małych, podłużnych skorupiaków, a podobieństwo plemników alg do pyłków naprowadziło naukowców na pomysł "zapylenia"

Przebieg badania

Naukowcy pogrupowali algi według płci, a następnie umieścili je w 15-centymetrowej odległości w zbiorniku, gdzie nie było ruchu wody. W niektórych umieścili centymetrowego skorupiaka Idotea balthica. Kiedy zapłodnienie dochodziło do skutku, pojawiała się pęcherzykowa struktura nazywana cystokarpem. Kiedy naukowcy je zliczyli, okazało się, że skuteczność zapładniania w obecności skorupiaków była dwudziestokrotnie większa.

Odkrycie zostało potwierdzone przy użyciu mikroskopu. Skorupiaki, podobnie jak pszczoły były symetrycznie oblepione komórkami.

- Taki system mógłby rozciągać się na prekambr, gdy były obecne krasnorosty - mówi Conrad Labandeira, paleobiolog z Smithsonian National Museum of Natural History w Waszyngtonie.

Naukowcy wyjaśniają, że ruch wody z pewnością ma wpływ na zapładnianie alg, ale w większości proces ten zachodzi podczas odpływu w spokojnych wodach.

Dalsze badania mają wykazać, czy inne glony również rozmnażają się z wykorzystaniem zwierząt i czy w procesie uczestniczy więcej zwierzęcych pośredników.

 Źródło: E. Lavaut et al. Pollinators of the sea: A discovery of animal-mediated fertilization in seaweed. Science. Vol. 377, July 29, 2022, p. 528. doi: 10.1126/science.abo6661.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy