Reklama

1/3 smartfonów z Windows Phone to modele za mniej niż 500 zł

WPCentral każdego miesiąca dostaje dane dotyczące platformy Windows Phone od firmy AdDuplex. Nie są one pewnie superprecyzyjne, ale dają niezłe wyobrażenie o tym, co dzieje się w ekosystemie Microsoftu.

1/3 wszystkich telefonów z Windows to… Nokia Lumia 520. W zeszłym miesiącu należało do niej 33,7 proc. globalnego rynku, w tym 31,6 proc. Numerem dwa jest Lumia 625 (7,3 proc.) a na trzecim miejscu znalazła się Lumia 920 (6,9 proc.). Wyniki nie są zaskakujące. Boję się myśleć, jaki udział w rynku smartfonów miałby Microsoft, gdyby nie zdecydowano się na wprowadzenie tanich Lumii. Są kraje, w których do Lumii 520 należy ponad 40 proc. rynku. W Chile jest to 43,4 proc. a w Irlandii 46,4 proc.. Niestety WPCentral milczy na temat polskiego rynku. 

Reklama


Dane AdDuplex potwierdzają to, co większość z nas pewnie i tak wie. Windows Phone stoi tanimi modelami Nokii. Oczywiście gdybyśmy spojrzeli na sprzedaż urządzeń z Androidem także dominowałby niedrogie urządzenia, ale żadne z nich nie wysuwałoby się tak wyraźnie na prowadzenie, jak Lumia 520. Powodów jest kilka - modeli smartfonów z Androidem jest zdecydowanie więcej, udział systemu Google w rynku jest radykalnie większy i bardziej zróżnicowane są grupy odbiorców.
 
Sam bardzo często polecam Lumie znajomym, którzy szukają niedrogiego telefonu, bo działają szybko i są dobrze wyposażone. Jednak im większym dysponują budżetem, tym trudniej znaleźć mi argumenty przemawiające za systemem Microsoftu. Lepsze obudowa i aparat? Większy ekran? Ok, ale ciężko kogoś przekonać, że warto zapłacić ponad 1500 zł za Lumię 1020, skoro kosztująca 40 proc. ceny Lumia 630 ma zbliżone możliwości.
 
Dane AdDuplex dotyczą nie tylko modeli smartfonów, ale także wersji systemu. Potwierdzają one, że problem fragmentacji w zasadzie nie dotyczy Windows Phone: ponad 75 proc. urządzeń ma system w wersji 8.0. 17 proc. ma starsze wersje 7.x a 7,7 proc. ma najnowszą, niedostępną jeszcze oficjalnie wersję 8.1.
 
Z jednej strony pokazuje to, że nie brakuje entuzjastów, którzy chętnie na własną rękę instalują najnowszy system, z drugiej jak niewielki jest udział Windows Phone w rynku, skoro grupa zapaleńców, którzy instalują system przez program dla deweloperów stanowi blisko 8 proc.

Jan Blinstrub 

komórkomania.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy