Reklama

Macintosh - od zera do komputera

Macintosh (dla przyjaciół - Mac) to komputer alternatywny w stosunku do pecetów uzbrojonych w Windows. Oto historia komputerów Apple, które pomimo tego, że zajmują jedynie 4,42 proc. światowego rynku, są takie modne.

Wszystko zaczęło się w późnych latach siedemdziesiątych, kiedy jeden z pracowników Apple'a, Jef Raskin, wpadł na pomysł stworzenia komputera przyjaznego użytkownikowi. Tak zrodził się Macintosh - jeden z najbardziej rozpoznawalnych komputerów świata.

Historia powstawania kolejnych wersji Macintosha obfituje w ogromne pieniądze, sukcesy i porażki oraz morał, że z prawdziwej pasji może zrodzić się coś naprawdę wielkiego.

Przy kawie i ciasteczku...

Możemy sobie wyobrazić grupę młodych ludzi, zapaleńców, którzy całymi dniami zastanawiali się: "jak to zrobić?". Pracowali troszeczkę na uboczu, bo Apple było w tym czasie zajęte rozwojem innych projektów związanych z komputerami. Macintosh mógł powstawać, ale jego losy nie były oczkiem w głowie Stevena Jobsa.

Nasi bohaterowie włożyli w swoje dzieło wiele serca. Jedni myśleli o oprogramowaniu, inni skupiali się na obniżaniu kosztów produkcji i nieustannym ulepszaniu komputera. Mózgiem technicznej części operacji był Burrell Smith. To dzięki niemu udało się stworzyć urządzenie o wysokiej jak na tamte czasy wydajności. Tak wszystko się zaczęło.

Reklama

Pan Praca wzbogaca

Projekt poważnie zainteresował młodego Jobsa. Dotychczasowy flagowy komputer Apple'a, był zdecydowanie mniej atrakcyjny marketingowo. Dlatego też uwaga Steve'a skupiła się na Macintoshu. Może nawet trochę za bardzo, bo przez liczne konflikty zespół opuścił Jef Raskin.

Marketingowy młyn ruszył w 1984 roku, kiedy to podczas Super Bowl wyemitowano słynną reklamę nawiązującą wyraźnie do książki "Rok 1984" Orwella. Dwa dni później, 24 stycznia 1984 r., komputer trafił do sprzedaży. Towarzyszyła temu specjalna prezentacja prowadzona przez Jobsa.

Materiał filmowy z tego wydarzenia pokazuje niezwykle entuzjastyczną reakcję widowni na widok możliwości najnowszego produktu Apple'a. To był przełom. Nie wszyscy jednak to dostrzegli, głównie przez wygląd interfejsu użytkownika, zastosowanego w Macintoshu 128K. Interfejs wizualny miał swoich przeciwników. Cena nowego komputera? Ponad 20 tys.zł.

Apple Macintosh 128k - spojrzenie po latach:

W drodze do Chin

Jeszcze w tym samym roku Apple wykupiło wszystkie powierzchnie reklamowe w specjalnym wydaniu "Newsweeka", poświęconym wyborom w USA, co w sumie kosztowało ponad 2,5 mln dolarów.

Wkrótce potem zaczęło pojawiać się coraz więcej profesjonalnych aplikacji na Macintoshe, m.in. znany wszystkim Photoshop i QuarkXPress - oprogramowanie służące do składu składu i łamania tekstów (DTP).

Nastał okres wewnętrznych potyczek pracowników Apple'a i walki o naprawdę wielkie pieniądze. Steve Jobs nie zgadzał się z ówczesnym CEO Apple'a, Johnem Sculleyem, co do dalszego rozwoju firmy. Wtedy w jego głowie zrodziła się pewna myśl... Pewnego dnia, kiedy Sculley siedział już wygodnie w samolocie do Chin, Jobs postanowił przejąć firmę. Lojalni pracownicy szybko jednak poinformowali CEO o planach jego podopiecznego, przez co podstęp zakończył się niepowodzeniem.

Jobs odpuścił - w 1985 roku, w wyniku braku porozumienia z Johnem Sculleyem zwolnił się z firmy, a Apple bez Steve'a funkcjonowało dłużej niż mogło się to wydawać.

Najlepszy Macintosh w historii

Jeżeli spojrzymy na ten okres z perspektywy czasów nam współczesnych, zobaczymy, że Macintosh 128K posiadał dokładnie takie same wady jak większość produktów Apple'a obecnych na rynku obecnie. Użytkownicy szybko zaczęli dostrzegać brak możliwości łatwej rozbudowy sprzętowych możliwości urządzenia.

W przypadku pierwszego Macintosha najbardziej narzekano na niewystarczającą ilość pamięci operacyjnej. Dlatego też w 1986 roku pojawił się Macintosh Plus - z 1MB pamięci RAM, z możliwością rozszerzenia do 4MB. Komputer pozwalał także na podłączenie wielu peryferii oraz odczyt dyskietek o podwyższonej pojemności.

Plus sprzedawał się tak dobrze, że z rynku wycofano go dopiero w 1990 roku. Cztery lata świetności jednego modelu w firmie Apple to rzadko spotykany wyjątek.

Dalszy kierunek rozwoju

Następny Macintosh - Macintosh II - wykorzystywał najnowszy procesor Motoroli, taktowany zegarem o częstotliwości 16MHz. Pojawiła się również możliwość podłączenia kilku monitorów oraz obsługi kolorowej grafiki.

W roku 1988 Apple postanowiło zawalczyć o wyłączne prawa do wykorzystywania graficznego interfejsu użytkownika, co spotkało się z odmową sądu w sprawie wytoczonej firmie HP i krytyką ze strony środowisk zajmujących się tworzeniem oprogramowania komputerowego. Powstawały kolejne wersje komputerów Apple, jednak w momencie wypuszczenia na rynek Windowsa 3.0 Apple straciło swój największy argument - wydajny graficzny system operacyjny.

Od tej chwili konkurencja zaczęła oferować zbliżone rozwiązania na znacznie tańszym sprzęcie. Użytkownicy coraz częściej zaczęli się zastanawiać przy wyborze komputera. Firma z Cupertino zareagowała niemal natychmiast - powstał pierwszy komputer w historii firmy sprzedawany poniżej magicznej granicy 1000 dolarów - Macintosh Classic.

Coraz silniejsza konkurencja na rynku komputerów zmusiła w końcu Apple do podjęcia niezwykle trudnej decyzji - zmiany wykorzystywanej architektury sprzętowej. Dotychczasowe procesory Motoroli zostały zastąpione przez PowerPC.

Era PowerBooka

W świecie IT coraz bardziej zaczęto kłaść nacisk na miniaturyzację. Dosięgnęła ona również produkty Apple'a i w ten oto sposób zadebiutował pierwszy komputer przenośny w historii firmy. Pomimo świetnych recenzji jakie zyskał, użytkownicy nie ruszyli jednak szturmem do sklepów. Mimo wszystko próbowano więc dalej.

W ten sposób powstała zupełnie nowa linia produktów: PowerBooki. W 1993 roku, dwa lata po premierze pierwszego komputera tego typu, na rynek wypuszczono PowerBooka 165c, który pozwalał na wyświetlanie na ekranie 256 kolorów w rozdzielczości 650 na 400 pikseli. Świat komputerów przenośnych Apple'a nabrał barw.

Reklama PowerBooka:

Od debiutu systemu operacyjnego Windows 95 Apple zaczęło coraz bardziej słabnąć. Konkurencyjne rozwiązania były równie dobre co te oferowane przez firmę z Cupertino, a jednocześnie ich cena stała się wysoce atrakcyjna. Wydawało się, że to już koniec.

Pora na bohatera. Steve Jobs powraca

Od 1997 roku polityka Apple'a to balansowanie na krawędzi. Odważne decyzje, wycofywanie starych rozwiązań, dodawanie nowych standardów. Często pojawia się krytyka, jednak wizja Jobsa pozostaje niezachwiana - firma idzie w prostotę i minimalizm. Rozpowszechniany jest również wizerunek elitarnych produktów dla ceniących ładny wygląd, który okazuje się dla Apple'a zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem.

Już rok po objęciu sterów Apple przez Jobsa, na rynek trafia pierwszy komputer z nowej linii: iMac. Charakterystyczny, przezroczysty, błękitnozielony - staje się ikoną. Na tamte czasy był pionierski - zrezygnowano ze starych standardów przesyłu danych i zastąpiono je dwoma portami USB. Nie znalazło się w nim również miejsce na stację dyskietek. Zamiast niej w obudowie zamontowano czytnik płyt CD.

iMac sprzedawał się znakomicie i przyniósł ponad 300 milionów dolarów zysku. Był to pierwszy krok do wyprowadzenia firmy na prostą. Charakterystyczną stylistykę iMaca przeniesiono również na iBooka - pierwszego typowo konsumenckiego laptopa Apple.

Firma skupiła się na ciągłym udoskonalaniu iMaców, iBooków oraz PowerBooków. Każda z tych linii ma swoje odpowiedniki w obecnej ofercie - część z nich funkcjonuje jednak pod zmienioną nazwą. W 2005 roku do listy dołączył najtańszy Mac - Mac Mini.

Firma stała się prawdziwym gigantem. Przejście na architekturę Intela jeszcze bardziej umocniło pozycję Apple'a - użytkownicy komputerów Mac od tej pory mogą korzystać z systemu operacyjnego Microsoftu i tym samym aplikacji stworzonych na jego potrzeby.

G4 Cube - toster od Apple

Macintoshe wyróżniają się spośród innych komputerów swoim wzornictwem. Apple testowało już wiele różnych pomysłów i rozwiązań - jedne były bardziej, inne mniej udane. Moim faworytem w dziedzinie designu jest tu G4 Cube.

To 8-calowe pudełeczko zrobiło furorę nie tylko ze względu na nietypowy wygląd. Użytkownicy byli oczarowani możliwością łatwego dostępu do wszystkich komponentów tego urządzenia. Wystarczyło odwrócić komputer, kliknąć dźwignię i wysunąć podzespoły. Niestety, oprócz bardzo ciekawego designu, G4 Cube charakteryzował się szybkim przegrzewaniem, w związku z czym konstrukcję szybko wycofano ze sprzedaży.

Goodbye plastic, goodbye...

Wraz z premierą pierwszego iPhone'a firma powoli zaczęła zmieniać design swoich produktów. W pierwszej dekadzie XXI wieku w produktach Apple'a zaczęło królować aluminium. Świetnie wpisywało się to w minimalistyczną wizję Jonathana Ive'a, który jest odpowiedzialny za projekty urządzeń od momentu powrotu Jobsa do firmy.

Charakterystyczną cechą komputerów z nadgryzionym jabłkiem w logo stała się technologia unibody, polegająca na tworzeniu komputerów z jednego kawałka metalu. Trend ten utrzymywany jest też obecnie - nie tylko w nowych wersjach Maków, ale również we wszystkich urządzeniach mobilnych Apple'a. Jednolitość projektów kolejnych komputerów sprawia, że współczesnych Maków nie da się pomylić z żadnym innym produktem.

Odejście od korzeni?

W ostatnim czasie Maki stały się niejako dodatkiem do oferty produktów firmy z Cupertino. Od wypuszczenia na rynek iPhone'a Apple postanowiło szturmem zdobyć branżę urządzeń mobilnych. Historia pokazuje jednak, że Macintoshe stanowią fundament funkcjonowania firmy. Pomimo wielu wzlotów i upadków, wciąż pozostają one jednymi z najbardziej rozpoznawalnych komputerów świata.

Apple można lubić lub nie, ale nie da się zaprzeczyć faktom, że dzięki odważnym decyzjom jest to jedna z najbardziej rozwojowych firm na mapie marek związanych z IT.

Ku zadowoleniu wielu użytkowników Steve Jobs zapowiedział, że Apple wcale nie odpuszcza tego segmentu i wciąż pamięta o użytkownikach swoich komputerów. Dowodem na to mają być ostatnie premiery: MacBook Air i MacBook Pro oraz, zapowiadana na lato, nowa wersja systemu operacyjnego Mac OS X.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: apple | Steve Jobs

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy