Taki był piękny i już go nie ma. Rosja straciła kolejny okręt
Ukraińskie Siły Operacji Specjalnych (SSO) opublikowały materiał filmowy z kolejnej udanej operacji na Morzu Czarnym. Tym razem zaatakowano rosyjski okręt patrolowy projektu 22460 (kod NATO: Rubin, rosyjski: Okhotnik). Użyto w tej misji długodystansowego drona uderzeniowego FP-2.

Grupa analityczna CyberBoroshno potwierdziła, że atak przeprowadzono przy użyciu udoskonalonego bezzałogowca od firmy FirePoint. Celem był okręt straży przybrzeżnej Federacyjnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Rosji. Według ekspertów, trafionym okrętem jest PSKR "Rasuł Gamzatow", jedyny w tej klasie wyposażony w kompleks uzbrojenia kierowanego o nazwie Gibka. Jest to wyrzutnia rakiet przeciwlotniczych Igła/Verba. Moduł ten zainstalowano na nim w 2021 roku, co pozwoliło analitykom na identyfikację na podstawie charakterystycznych elementów systemu.
Okręty tej klasy to nowoczesne patrolowce straży przybrzeżnej FSB, budowane od 2009 roku głównie w stoczni Almaz w Sankt Petersburgu. Mają wyporność około 685-750 ton, długość 62,4 m, prędkość maksymalną do 30 węzłów i zasięg 3500 mil morskich. Wyposażone są w działko AK-630, karabiny maszynowe oraz systemy obrony przeciwlotniczej. Mogą operować w warunkach arktycznych (lód do 20 cm) i tropikalnych. W sumie zbudowano 14 jednostek, z czego kilka służy na Morzu Czarnym i Azowskim, wspierając rosyjskie operacje wojskowe.
Rosja straciła kolejny okręt
Te okręty pełnią zadania ochrony granic morskich, ale w kwestii agresji Rosji na Ukrainę, uczestniczą w operacjach hybrydowych, w tym ochronie nielegalnych działań na wodach okupowanych. Tymczasem FP-2 to ukraiński długodystansowy bezzałogowiec uderzeniowy z głowicą bojową o masie ponad 100 kg. Urządzenie jest rozwinięciem wcześniejszych modeli, umożliwiającym precyzyjne ataki na cele oddalone o setki kilometrów.
SSO wykorzystywały go wcześniej do niszczenia składów paliw, amunicji i systemów artyleryjskich na okupowanym Krymie oraz w głębi frontu. Tym razem dron trafił w cel morski, co pokazuje rosnące możliwości Ukrainy w wojnie morskiej. Nowa ukraińska strategia polega na osłabianiu rosyjskiej obecności na Morzu Czarnym i Azowskim. Od początku pełnoskalowej inwazji zniszczono lub poważnie uszkodzono liczne jednostki Floty Czarnomorskiej i straży przybrzeżnej, zmuszając Rosję do wycofywania okrętów z Sewastopola.
Atak na okręt FSB podkreśla skuteczność ukraińskich sił specjalnych w penetracji rosyjskiej obrony morskiej. Rosyjska strona tradycyjnie nie potwierdza strat, ale szczegóły operacji mają wkrótce pojawić się na kanałach SSO. Ten sukces dowodzi, że Ukraina nadal zadaje precyzyjne ciosy wrogowi, i to zarówno na lądzie, jak i na morzu.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 88 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!









