Reklama

Pięć innowacji, nad którymi pracują Chińczycy

Świat nadal mierzy się z pandemią koronawirusa - tymczasem Chiny zaczynają wyrastać na lidera w zakresie innowacji technologicznych. W Państwie Środka finansuje się projekty, które mogą zmienić przyszłość świata. To nie kopie projektów z Zachodu, ale bardzo ambitne przedsięwzięcia. Przyglądnijmy się im.

Chińczycy do 2030 roku chcą stać się najbardziej innowacyjnym państwem na świecie. Już teraz w Państwie Środka pracuje się nad projektami, które momentami wprawiają świat w osłupienie. Co więc rozwijają Chińczycy? Od sztucznego słońca aż do drogi stworzonej z paneli słonecznych. 

Sztuczne słońce

Chińskie sztuczne słońce ma być pierwszym z wielu nowych urządzeń, które uczynią syntezę jądrową opłacalną energetycznie opcją dla Ziemi. Wykorzystanie sztucznego słońca miałoby zapewnić niemalże nieograniczone źródło czystej energii, która nie emituje żadnych zanieczyszczeń. Chińczycy szukają rozwiązań, które pozwolą na wydajniejsze pozyskiwanie energii. Największym problemem z działaniem sztucznego słońca pozostaje efektywne zarządzanie ciepłem oraz cząsteczkami w rdzeniu "sztucznego słońca". 

Reklama

Synteza jądrowa jest uważana za świętego Graala energetyki. Jest procesem zasilającym Słońce. Fuzja jąder atomowych, której towarzyszy wyzwalanie ogromnych ilości energii, jest przeciwieństwem procesu rozszczepiania jąder stosowanego w broni atomowej i elektrowniach jądrowych.

Drony i roboty

Pandemia koronawirusa pokazała, jak bardzo rozwinięte są Chiny w zakresie robotyki. Wykorzystanie bezzałogowych, zdalnie sterowanych technologii znacząco wzrosło. Drony były wykorzystywane do świadczenia usług mieszkańcom oraz dezynfekowania konkretnych przestrzeni.

Chińczycy korzystają także ze specjalnych dronów rolniczych służących do efektywnego rozpylania pestycydów. Roboty transportują również próbki medyczne, skracając czas podróży potrzebny do pokonania dużych dystansów.

Własna stacja kosmiczna


Chińscy urzędnicy informują, iż kraj chce ukończyć własną, stałą stację kosmiczną do 2022 roku - po wystrzeleniu rakiety Long March-5B.

Chiny mają nadzieję wynieść swoją stację kosmiczną w kosmos przy pomocy co najmniej 10 misji. Konstrukcja będzie posiadała kształt litery T i zostanie wyposażona w pomieszczenia mieszkalne oraz kapsuły laboratoryjne po każdej ze stron.

Przestrzeń mieszkalna w module miałaby obejmować około 50 metrów sześciennych.

Satelitarny internet dla wszystkich


Chińczycy rozwijają projekt Hongyun, który jest inicjatywą mającą na celu zapewnienie stabilnego dostępu do internetu dla większości wiejskich regionów kraju. Za sprawne działanie systemu ma odpowiadać około 156 satelitów - są one wynoszone na orbitę za pośrednictwem wybranych rakiet.

Hongyun i jego rozwój ma zakończyć się do 2025 roku. W tym czasie na orbitę trafią dwie ostatnie satelity o wadze 500 kilogramów każda.

Elektrownia napędzana śmieciami


W Shenzhen East powstaje elektrownia o mocy 165 MW. Całość będzie napędzana odpadami komunalnymi - konstrukcja będzie w stanie spalać nawet do 5600 ton stałych odpadów dziennie. Zakład będzie w stanie przetwarzać około jedną trzecią rocznych odpadów miasta oraz wytwarzać w zamian 550 milionów kWh energii rocznie. Prace nad elektrownią rozpoczęły się w 2016 roku.

Elektrownia napędzana śmieciami to idealne rozwiązanie w przypadku Shenzhen - miasta, które zamieszkuje 20 milionów osób. Sam region produkuje około 15 tys. ton odpadów komunalnych dziennie - liczba ta będzie także rosła każdego roku. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Chiny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama