Reklama

Spotify i Netflix z dostępem do rozmów użytkowników Facebooka

Na światło dzienne wychodzą kolejne problemy portalu Marka Zuckerberga. Tym razem okazało się, iż Spotify oraz Netflix mogły mieć dostęp do prywatnych rozmów użytkowników serwisu.

Pierwotnie New York Times dotarł do specjalnych dokumentów, które zawierały szczegóły współpracy Facebooka z takimi firmami, jak Amazon, Apple, Microsoft, Spotify czy Netflix. Według nich, dwa ostatnie z wymienionych uprzednio serwisów mogły posiadać dostęp do podglądu prywatnych wiadomości użytkowników.

Facebook miał kategoryzować i dzielić swoich partnerów na trzy grupy: integracji, błyskawicznej personalizacji oraz transakcji jednorazowej. To od tych danych zależało jakie aplikacje mogły otrzymać dostęp do wybranych informacji.

Do grupy transakcji jednorazowej należał Netflix, Spotify oraz między innymi Royal Bank of Canada - cała sytuacja miała miejsce 8 lat temu i dotyczyła środowiska pozwalającego na komunikację między użytkownikami. Spotify miało wtedy posiadać uprawnienia pozwalające na wgląd w korespondencję użytkowników portalu Marka Zuckerberga.

Reklama

Pomniejsze występki dotyczą takich marek, jak Apple, które korzystało z dostępu do kontaktów i wydarzeń czy Amazon, który pozyskiwał dane dotyczące informacji kontaktowych użytkowników.

Netflix poinformował, iż użytkownicy mogą być spokojni bowiem sam serwis nie posiadał nigdy dostępu do prywatnych wiadomości osób posiadających konto na Facebooku - usługa nigdy też nie prosiła o tego typu uprawnienia.

Sprawa jest na ten moment rozwojowa. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL