Reklama

NVIDIA będzie walczyć z górnikami. Nowe karty z blokadą wydobycia kryptowalut

Gracze od dłuższego czasu muszą rywalizować na rynku z kopaczami kryptowalut, którzy wykupują wszystkie pojawiające się zapasy nowych kart graficznych, więc producent w końcu postanowił coś z tym zrobić.

Blokada wykorzystywana w walce z kopaczami kryptowalut, a konkretniej Ethereum, miała być ekskluzywna dla karty RTX 3060, ale Nvidia właśnie zapowiedziała rozszerzenie inicjatywy również na modele RTX 3080, RTX 3070 i RTX 3060 Ti. Wszystko dlatego, że gracze przegrywają nierówną walkę z górnikami, wykupującymi wszystkie dostępne ilości nowych kart graficznych i producent chce w ten sposób wspomóc swoich oddanych fanów. - Redukujemy hash rate nowych kart graficznych GeForce RTX 3080, 3070 i 3060 Ti, żeby te były mniej atrakcyjne dla górników - czytamy w oświadczeniu firmy.

Reklama

Ogranicznik hash rate dla kryptowaluty Ethereum został przez Nvidię zaprezentowany już w lutym, ale tylko dla modelu RTX 3060, którego cena zaczyna się od 399 USD. Celem producenta było zniechęcenie do zakupu górników, którzy wykupują karty graczom, tyle że strategia ta okazała się mocno dziurawa. Żeby obejść ten ogranicznik, górnicy zaczęli kupować inne modele z serii RTX 3000, które są skuteczniejsze w wydobywaniu kryptowalut. Dzisiejsze ogłoszenie firmy ma zamknąć tę lukę, bo jeszcze w tym miesiącu na rynek trafią pierwsze dostawy kart RTX 3080, 3070 i 3060 Ti wyposażonych we wspomniany ogranicznik. - Wierzymy, że ten dodatkowy krok sprawi, że więcej kart GeForce w lepszych cenach trafi w ręce graczy z całego świata - dodają Zieloni. 

Ten zabieg oznacza też, że jedynie model RTX 3090, którego cena zaczyna się od 1499 USD, będzie wolny od ogranicznika i może zostać wykorzystany do wydajnego kopania, ale w tym wypadku czynnikiem odstraszającym może być sama cena. Żeby uniknąć nieporozumień, Nvidia i jej partnerzy będą oznaczać karty graficzne specjalnymi identyfikatorami „Lite Hash Rate” oraz „LHR”, żeby od razu było wiadomo, że to model z ograniczonym hash ratem.

Wszystko dlatego, że tylko świeżo wyprodukowane karty będą wyposażone w ten ogranicznik, więc jeśli jakimś cudem komuś uda się trafić na model sprzed tego zabiegu, to wciąż będzie mógł z niego wydajnie korzystać podczas wydobycia Ethereum. Oczywiście, można śmiało zakładać, że górnicy staną na głowie, żeby złamać albo obejść ten ogranicznik, ale miejmy nadzieję, że przynajmniej zajmie im to sporo czasu, który gracze mogą wykorzystać na zakupy.

Źródło: GeekWeek.pl/Nvidia

Geekweek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje