Reklama

Łazik Perseverance wylądował na Marsie. Są już pierwsze zdjęcia

Perseverance wylądował na Marsie. To przełomowe wydarzenie w historii ludzkości, a zarazem wielki sukces NASA i misji naukowej Mars 2020.

Proces lądowania rozpoczął się o 21:38, wraz z odłączeniem kapsuły lądowania z samym łazikiem od modułu służącego do podróży z Ziemi na orbitę Marsa. Następnie łazik z kapsułą weszły w atmosferę, ta sekwencja lądowania była nazywana "siedmioma minutami grozy". W dalszym etapie rozpoczął się proces hamowania, na który składało się rozłożenie specjalnego spadochronu. Na wysokości około czterech kilometrów nastąpiło odłączenie tylnej osłony, a specjalna platforma - dzięki silnikom manewrującym - zaczęła proces osadzania łazika na Marsie.

Na wysokości około 21 metrów nastąpiła separacja łazika, który został wypuszczony w dół i spokojnie osadzony na powierzchni. Perseverance zetknął się z Czerwoną Planetą 410 sekund od wejścia w atmosferę o godzinie 21:55.

Reklama

Sekwencja wydarzeń w rzeczywistości nastąpiła 11 minut i 22 sekundy wcześniej, ale liczono ją według czasu odebrania przez centrum kontroli misji. Był to czas potrzebny na dotarcie sygnału z Czerwonej Planety na Ziemię.

Siedem miesięcy podroży

Sześciokołowy robot odbył sześciomiesięczną podróż z Ziemi. Perseverance ma ogromną szansę na znalezienie oznak życia na Marsie. Żadna z wcześniejszych misji naukowych nie udała się na Czerwoną Planetę z tak wyrafinowanym zestawem instrumentów; nigdy też robot nie został skierowany w tak obiecujące miejsce.

Syn polskiej legendy pracuje w NASA - zdradza sekrety marsjańskich misji

Film przedstawiający symulowane lądowanie łazika

Krater Jezero, w którym to łazik wylądował, nosi wszelkie znamiona, że kiedyś znajdowało się tam gigantyczne jezioro. A tam, gdzie było dużo wody, być może była też biologia. 

Perseverance, znany także jako "Percy", będzie przeszukiwał i wiercił w osadach w poszukiwaniu śladów starożytnej aktywności mikrobiologicznej. Najbardziej obiecujące próbki zostaną zapakowane, z myślą o przysłaniu ich na Ziemię (wraz z kolejnymi misjami).

Moment, w którym potwierdzono lądowanie:

Samo lądowanie było niezwykle trudnym manewrem. Szacuje się, że połowa misji wysłanych na powierzchnię Marsa, zakończyła się niepowodzeniem.

Łazik używa 25 kamer, najwięcej z wszystkich łazików - 19 osadzonych na łaziku, trzy na osłonie podczas lądowania, dwie na dronie i jedna na module lądowania. Wymiary Perseverance to 2,7 na 2 na 2,2 metra, a jego masa startowa wynosi 1025 kg. Jest to pierwszy marsjański łazik z zestawem mikrofonów, a także specjalnym. miniaturowym helikopterem - Ingenuity Mars Helicopter. Dron może unieść się na wysokość pięciu metrów i oddalić od łazika maksimum około 50 metrów.

Dlaczego wybrano Jezero?

Nazwa Jezero pochodzi od miasta w Bośni i Hercegowinie. Słowo "jezero" jest podobne do polskiego "jezioro", więc jednoznacznie wskazuje na fascynację wodą. W tej głębokiej na 500 metrów misie, spływały niegdyś ogromne ilości wody, która gromadziła się na dnie krateru. Tam, gdzie płynęła woda, osadzała się tworząc deltę.

Jezero skrywa wiele rodzajów skał, w tym iły i węglany, które mogą zachować cząsteczki organiczne - mogłyby one wskazywać na istnienie życia w przeszłości. Szczególnie kuszący jest pierścień osadów ułożonych przy linii brzegowej starożytnego jeziora. To właśnie tutaj Perseverance może znaleźć to, co na Ziemi nazywane jest stromatolitami.

Ile potrwa misja?

Perseverance ma wstępnie działać przez jeden rok marsjański (687 dni ziemskich). W tym czasie ma skryć kilkadziesiąt wywierconych próbek skalnych w małych tubach, które zostaną pozostawione na powierzchni. NASA i ESA opracowały wielomiliardowy plan, aby pod koniec dekady wyruszyć po te cylindry. Będzie to skomplikowane przedsięwzięcie z udziałem drugiego łazika, rakiety marsjańskiej i ogromnego satelity, który dostarczy materiały z Jezero do domu.

"Dziś po raz kolejny udowodniono, że dzięki sile nauki i amerykańskiej pomysłowości nic nie jest poza sferą możliwości" - podsumował lądowanie łazika Joe Biden.

Nawet jeśli Perseverance odkryje coś, co wygląda jak biosygnatura, potencjalny dowód życia zostanie niemal na pewno zakwestionowany - tak, jak twierdzenia o starożytnych śladach życia na Ziemi. Sprowadzenie skał do dalszej, bardziej zaawansowanej analizy, będzie prawdopodobnie jedynym sposobem na rozstrzygnięcie wszelkich sporów na temat dawnej biologii na Czerwonej Planecie. Łazik przeprowadzi również analizy z myślą o przyszłej misji załogowej na Marsa, kolejnym ważnym kroku w podboju kosmosu przez ludzkość.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL