Reklama

Załoga Inspiration4 miała problemy z toaletą

Czteroosobowy zespół Inspiration4 powrócił już bezpiecznie na Ziemię. Jak się jednak okazuje, podczas historycznego lotu, nie obeszło się bez problemów.

Pierwszy lot na orbitę bez udziału zawodowych astronautów z NASA czy innych agencji kosmicznych okazał się ogromnym sukcesem. Podczas trzydniowej podróży, członkowie misji Inspiration4 okrążali Ziemię na wysokości niemal 600 km. To wyżej niż orbita na której znajduje się Międzynarodowa Stacja Kosmiczna. Poza walorami poznawczymi, jednym z celów lotu było zebranie pieniędzy na szpital St. Jude Children’s Research Hospital.

Cała podróż zakończona udanym wodowaniem przyniosła agencji kosmicznej SpaceX wiele istotnych danych, których analiza może usprawnić przyszłe eskapady. Jak poinformowała załoga - w trakcie lotu nie brakowało momentów napięcia.

Reklama

Wśród wymienionych problemów pojawiły się m.in.  "wyzwania związane z toaletą". Choć nikt nie określił konkretnych szczegółów dotyczących tego utrudnienia, wiadomo, że załoga napotkała pewne wady w działaniu wentylatora ssącego. Do sprawy odniósł się nawet sam Elon Musk, który obiecał usprawnić system w przyszłości.

Poza SpaceX, w tym roku planowane są dwa inne prywatne loty na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) - w październiku poleci tam rosyjska ekipa mająca nakręcić film fabularny, a w grudniu za pomocą rakiety Sojuz wyruszy japoński miliarder Yusaku Maezawa.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Kosmos | SpaceX | Elon Musk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL