Reklama

Japońska Wieża Babel. Największy budynek, jaki kiedykolwiek zaprojektowano

800 pięter. Cztery kilometry wysokości, sześć kilometrów szerokości i milion mieszkańców. Projekt X-Seed 4000 to nie tyle budynek, ile prawdziwe pionowe miasto. Współczesna Wieża Babel to największy budynek, jaki kiedykolwiek zaprojektowano. I choć nigdy nie powstanie, być może stanie się natchnieniem dla "zielonych" miast przyszłości.

800 pięter. Cztery kilometry wysokości, sześć kilometrów szerokości i milion mieszkańców. Projekt X-Seed 4000 to nie tyle budynek, ile prawdziwe pionowe miasto. Współczesna Wieża Babel to największy budynek, jaki kiedykolwiek zaprojektowano. I choć nigdy nie powstanie, być może stanie się natchnieniem dla "zielonych" miast przyszłości.
X-Seed 4000 to japońska Wieża Babel na miarę XXI wieku /123RF/PICSEL

Jeden fakt pozwala uświadomić sobie skalę projektu X-Seed 4000 lepiej, niż jakiekolwiek suche dane. Kształt miasta na wodzie był inspirowany pobliską górą Fuji. Łagodnie zakrzywiające się ściany i wysoki, płasko zakończony “komin" wyraźnie nawiązują do sylwetki legendarnego wulkanu. Ale stworzona przez człowieka góra miała być o 224 metry wyższa od masywu stanowiącego jeden z symboli Japonii. Inżynierowie mieli ambicję przewyższyć najpotężniejsze siły natury. 

Projekt megabudowli powstał jeszcze w latach 90. Wieża, zaprojektowana przez Martina Pascoe i Taisei Corporation miała stanowić przykład tego, w jaki sposób nowoczesne technologie pozwalają na budowę rzeczy wcześniej zupełnie niewyobrażalnych. I nie chodzi tu jedynie o przytłaczającą skalę X-Seed.

Reklama

X-Seed 4000 to przyszłość miast według Japończyków

Projekt zakładał, że sztuczna góra będzie przyjazna środowisku: cała wieża miała być zasilana energią słoneczną i być całkowicie niezależna od zewnętrznych źródeł zasilania. Wybudowana na Zatoce Tokijskiej miała być osobnym miastem zakotwiczonym u wybrzeży stolicy Japonii.

Panele fotowoltaiczne miały być rozmieszczone na całej powierzchni konstrukcji. To rozwiązanie nie tylko pozwalało zabezpieczyć większość ilość energii, ale, co równie istotne, pozwoliłoby znacznie zmniejszyć całkowitą masę kabli zasilających, które miałyby doprowadzać prąd do domów miliona mieszkańców, sklepów, biur, kin czy teatrów znajdujących się we wnętrzu.

Wnętrzu przestronnym, jasnym i otwartym. Oparta na lekkich pylonach konstrukcja wieży umożliwiałaby przepływ powietrza w budynku i zmniejszała obciążenie fundamentów i niższych poziomów, zapewniając jednocześnie dostęp naturalnego światła. Budynek miał też zapewniać ochronę przed trzęsieniami ziemi - co rzecz jasna jest szczególnie istotne przy budowie czegokolwiek w strefie tak aktywnej tektonicznie. Nie wiadomo jednak, czy równie dobrze położona na wodach zatoki wieża radziłaby sobie z tsunami.

Rozmiary budowli tworzyłyby jednak szereg innych problemów, z którymi poradzić musieli sobie projektanci. Pierwszym był transport - tu zwykłe windy po prostu nie wystarczą. Zamiast tego, “pionowe miasto" miało być wyposażone w prawdziwy, miejski system transportu publicznego oparty na superszybkich pociągach maglev. Inny poważny problem wynikał z samej wysokości budowli.

X-Seed 4000 dwukrotnie wyższy niż szczyt Kasprowego Wierchu

Naturalna różnica ciśnień między piętrami położonymi na poziomie gruntu a szczytem wieży byłaby ogromna, a mieszkańcy najwyższych poziomów byliby narażeni na chorobę wysokościową: żyliby w końcu na wysokości dwukrotnie większej niż szczyt Kasprowego Wierchu. Cały budynek musiałby więc mieć złożony system regulacji ciśnienia powietrza, podobny do tego spotykanego w samolotach pasażerskich. O ile jednak utrzymanie odpowiedniego ciśnienia w rurze ze skrzydłami nie jest już dziś nadzwyczajnym wyczynem, o tyle zrobienie tego samego w czterokilometrowej wysokości budynku byłoby ogromnym wyzwaniem.

Choć jak zapewniają twórcy, X-Seed 4000 był "całkowicie zaprojektowany" i w zasadzie można byłoby go w każdej chwili postawić, budowa tej Wieży Babel nigdy poważnie nie była brana pod uwagę. I nie chodzi tylko o to, że budowla pochłonęłaby 3 mln ton stali i kosztowałaby przynajmniej 900 miliardów dolarów. Projekt był raczej wizytówką jego autorów i miał stanowić inspirację dla twórców przyszłych "pionowych miast". Tu odniósł sukces.

Choć dotąd nie doczekaliśmy się podobnych megabudowli, podobne, nieco mniejsze projekty wciąż powstają. Budowa mniejszej krewniaczki X-Seed, przypominającej łudząco budynki z Blade Runnera Shimizu Mega-City Pyramid (o wysokości "zaledwie" 2 km) ma, zdaniem jej twórców, zacząć się w 2030 roku i zakończyć 80 lat później. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy