Reklama

Xiaomi zaskakuje prezentacją humanoidalnego robota CyberOne

Chiński koncern sprzedaje nie tylko świetne smartfony. W ofercie znajdują się najróżniejsze urządzenia elektroniczne. Niebawem dołączą do nich nawet humanoidalne roboty.

Chiński koncern sprzedaje nie tylko świetne smartfony. W ofercie znajdują się najróżniejsze urządzenia elektroniczne. Niebawem dołączą do nich nawet humanoidalne roboty.
Pierwszy robot od Xiaomi o nazwie CyberOne /Xiaomi /materiały prasowe

Xiaomi zaskoczyło wszystkich prezentacją pierwszego zaawansowanego robota. Fani firmy od kilku lat zastanawiali się, dlaczego taki gigant nie zbudował jeszcze takich maszyn przyszłości. Tymczasem inżynierowie intensywnie pracowali nad takim wynalazkiem, ale cały projekt był trzymany w tajemnicy.

Teraz stało się jasne, że Xiaomi zamierza niebawem umieścić w swojej ofercie również zaawansowane roboty, które będą mogły stać się naszymi kompanami w codziennym życiu. Przedstawiciele firmy tłumaczą, że starzejące się społeczeństwa będą potrzebowały takich maszyn do polepszenia jakości życia, a Xiaomi chce im pomóc w realizacji tej wizji.

Reklama

Robot CyberOne od Xiaomi to niesamowita maszyna

Humanoidalny robot o nazwie CyberOne mierzy 177 cm wzrostu, waży 52 kg i jest w stanie poruszać się z prędkością 3,6 km/h. Inżynierowie podali, że wyświetlacz OLED pełniący rolę twarzy, jest w stanie wykrywać 45 różnych rodzajów emocji.

Xiaomi może konkurować z robotem od Elona Muska

Z bardziej technicznej strony, robot Xiaomi potrafi poruszać się w 21 różnych stopniach swobody, co umożliwia 13 stawów. W nogach zainstalowano silniki o maksymalnym momencie obrotowym 300 Nm. Tymczasem te w rękach osiągają 1 Nm. Co ciekawe CyberOne na pierwszy rzut oka wygląda jak robot Olimpus (czy jak kto woli Tesla Bot) od Elona Muska.

Na razie nie wiadomo, kiedy Xiaomi zamierza wprowadzić do produkcji masowej swojego robota, ale w przypadku Elona Muska, jego humanoid ma zostać zaprezentowany już w przyszłym miesiącu. Jak zapowiedział szef SpaceX, Olimpus ma stać się tanią siłą roboczą w fabrykach firm Muska, a w przyszłości również przyjacielem ludzi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy