Reklama

7 zastosowań piwa, których nie znałeś

O tym, że piwo to jeden z najlepszych napojów na świecie nie musimy chyba nikogo przekonywać. Ale czy wiecie do czego jeszcze można wykorzystać ten zloty trunek? Wbrew pozorom piwo nadaje się nie tylko do "ubarwienia" wyjść z kumplami.

Piwo to najstarszy napój alkoholowy znany ludzkości. Pierwsze zapiski o nim archeolodzy znaleźli już na glinianych tabliczkach z Mezopotamii. Datowane na rok 4000 p.n.e. instrukcje opisywały sposób warzenia sikaru - najstarszego znanego gatunku piwa. Wytwór piwowarów był tak ważny w tamtejszej kulturze, że zapiski o nim znalazły się nawet sławnym kodeksie Hammurabiego.

Chmielowy napój, do spółki z chlebem, był podstawą żywienia starożytnych Egipcjan. To właśnie w kraju piramid znaleziono najstarszy browar świata. Do tego, badacze potwierdzają, że lub znad Nilu warzył aż kilkanaście różnych rodzajów piwa, w tym jeden, który był gęsty niczym miód. Ciekawostkę stanowi fakt, że złożenie naczynia ze złocistym trunkiem do grobowca zmarłego było wyrazem ogromnego szacunku.

Reklama

Piwo w Europie stało się niezwykle popularne w Średniowieczu, choć już wcześniej - w czasach prasłowiańskich - na terenie naszego kontynentu znajdowały się prymitywne browary. W epoce mroku warzeniem tego trunku zajmowali się głównie mnisi z klasztorów. Początkowo robili to na własny z użytek, ale z czasem zaczęli w ten sposób zarabiać na utrzymanie swych opactw.

Dzięki panującemu przez wiele lat przekonaniu, że piwo jest zdrowsze od wody (co po części jest prawdą - proces jego przygotowania pozwalał pozbyć się sporej części zarazków z wody potrzebnej do uwarzenia piwa) napój ten wyrabiano także domowymi sposobami.

W średniowieczu zaczęły też powstawać pierwsze cechy piwowarskie strzegące nie tylko opracowywanych przez lata receptur, ale także jakości samego piwa. Od tego czasu zmiany następowały powoli. Dopiero w XIX w. zaczęto stosować tzw. dolną fermentację, co dało też początek nowemu gatunkowi - pilznerowi.

W latach 80. XIX w. Emil Christian Hansen, syn założyciela kopenhaskiego browaru Carlsberg opracował metodę dolnej fermentacji z użyciem kultury drożdży piwowarskich należących do gatunku saccharomyces cerevisiae. W ten sposób piwo warzy się po dziś dzień.

Współcześnie napój ten nadal jest najchętniej spożywanym trunkiem alkoholowym na świecie. Do tego ludzie znajdują coraz więcej jego alternatywnych zastosowań. Kilka z nich prezentujemy poniżej:

Piwo jako marynata

Grzyby, drób, wołowina i wieprzowina - bez najmniejszego problemu możecie te je zamarynować w piwie, dzięki czemu nabiorą wyjątkowego smaku. Złoty trunek wykorzystamy także do sosów oraz przy grillowaniu. O tym, że warto podlać nim kiełbaski, karkówkę czy szaszłyki nie trzeba nawet przypominać.

Środek przeciwko rdzy

Piwo warto też zabrać ze sobą do... garażu. I to bynajmniej nie w celu spożycia go w przerwie od naprawy samochodu. Świetnie nadaje się ono do walki z rdzą. Nakrętka, którą dopadła korozja potraktowana piwem bez problemu da się poluzować. Kto by pomyślał, że sprawdzi się ono jako dobry odrdzewiacz.

Dodatek do fondue

W warsztatu powróćmy do kuchni. Piwo możemy także wykorzystać przy fondue. Polecamy zwłaszcza przygotowanie piwno-serowego fondue. Piekarzom-amatorom polecamy także przygotowanie piwnego chleba. Odpowiednie przepisy znajdziecie w internecie.

Piwo jako koktajl

Prawdziwi mężczyźni wiedzą, że piwo najlepiej smakuje bez żadnych dodatków typu sok, ale kto powiedział, że kobiety też muszą pić je tak, jak robimy to my. Jeśli chcesz zaskoczyć swoją wybrankę, to przygotuj dla niej procentowy koktajl, którego bazą będzie właśnie chmielowy napój. Zadbaj o odpowiednie owoce i dodatki, schłodź samo piwo et voila!

Niech złoto znów zabłyśnie

Piwo można wykorzystać także jako... nabłyszczasz złotej biżuterii. Obrączka czy łańcuszek nie lśnią jak dawniej? Spróbuj wypolerować je szmatką nasączoną piwem. Efekt gwarantowany. Co najlepsze, piwo podobnie działa na drewniane meble. Przy jego pomocy można niskim kosztem je odświeżyć.

Weź je do ogrodu

Chcesz żeby twój trawnik był zdrowy i zielony? Popryskaj go piwem! Zawarte w nim składniki nie tylko odstraszą szkodniki, ale również sprawią, że trawa będzie szybciej i lepiej rosnąć.

Niezawodne w walce z kamieniem nerkowym

Jeśli przytrafi ci się to przykre schorzenie, to wiedz, że piwo jest twoim największym sprzymierzeńcem w pozbyciu się tego niechcianego jegomościa z twojego organizmu. Najprzyjemniejsza "terapia"? Niewątpliwie!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: piwo | browar | alkohol | złoto

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy