Reklama

Największe darmowe WiFi w galaktyce? Elon Musk triumfuje

Hawaiian Airlines to kolejna linia lotnicza, który umożliwi pasażerom bezpłatny dostęp do satelitarnego internetu Elona Maska. Wi-Fi dzięki satelitom SpaceX pojawi się także na pokładach statków wycieczkowych giganta Royal Caribbean.

Wszystko wskazuje na to, że Elon Musk projektem Starlink trafił w dziesiątkę. Jego niezwykły pomysł wprowadzenia na orbitę tysięcy satelitów systemu Starlink do przesyłania szybkiego internetu znajduje kolejnych klientów. Już wkrótce trafi na pokłady pasażerskich samolotów i statków wycieczkowych. Pierwszą linią lotniczą, która zdecydowała się na internet od SpaceX będzie regionalna linia JSX obsługująca loty w Arizonie, Kalifornii, na Florydzie, Nevadzie, Teksasie i Nowym Jorku. JSX zapowiada, że będzie to "największe Wi-Fi w galaktyce", a darmowy internet pojawi się na pokładach samolotów tej linii jeszcze w tym roku.

Reklama

Na kolejnego przewoźnika lotniczego zainteresowanego szybkim internetem Muska nie trzeba było długo czekać. Spółka Hawaiian Airlines obsługująca loty na Hawaje także chwali się tym, że podpisała umowę ze SpaceX. Korzystanie z szybkiego internetu na pokładach samolotów tej linii będzie bezpłatne i nieograniczone żadnym limitem. Nie będzie także wymagało rejestracji czy wprowadzenia jakichkolwiek danych pasażera. Wielogodzinny lot z oglądaniem filmów Netflixa w najwyższej jakości za chwilę stanie się rzeczywistością.

Wi-Fi od Muska w powietrzu i na wodzie

Satelitarny internet Elona Muska ma się pojawić także na pokładach statków wycieczkowych linii specjalizującej się w rejsach po Karaibach, czyli Royal Caribbean Group. Odpowiedni wniosek w tej sprawie trafił już do amerykańskiej Federalnej Komisji Łączności (FCC). Ciekawe, że nadal nie wydano zgody na używanie internetu Elona Muska zarówno na pokładach pasażerskich statków, jak i samolotów. 

Problem w tym, że nie jest do końca sprawdzone, jak będzie działał internet Starlink w przypadku szybko poruszających się pojazdów. Nawet sam Elon Musk przyznał, że są z tym cały czas kłopoty. 

Starlink ma docelowo składać się z około 12 tys. satelitów umieszczonych na tzw. niskiej orbicie okołoziemskiej. Elon Musk obiecywał, że jego celem jest dostarczenie szybkiego internetu wszystkim ludziom na Ziemi. Pierwsze satelity systemu zostały umieszczone na orbicie w maju 2019 roku. Zakończenie budowy całego systemu Starlink (czyli umieszczenie wszystkich 12 tys. satelitów) jest planowane na rok 2027.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy