Reklama

Rosyjski lodowiec topi się na naszych oczach

​Prawdopodobnie na naszych oczach umiera czapa lodowa na północnych granicach Rosji.

W ostatnich latach doszło do ogromnej utraty mas lodowych w Czapie Lodowej Wawiłowa w rosyjskiej Arktyce. Zdjęcia satelitarne wykonane w latach 1985-2013 pokazały, że lodowiec dryfował w pozornie stabilnym tempie. Od 2013 r. ocean zaczął się drastycznie nagrzewać i glacjolodzy zauważyli, że lodowiec się roztapia. W 2015 r. było to tempo na poziomie 25 m dziennie. A będzie jeszcze gorzej.

Ta utrata masy jest nietypowa, ponieważ Czapa Lodowa Wawiłowa znajduje się na polarnej pustyni z niewielkimi opadami rocznymi. Oznacza to, że lodowiec powinien być stosunkowo odporny na ciśnienie, a także ocieplanie wody morskiej.

Można oczekiwać, że lodowce zmieniają rozmiary i kształty poprzez naturalne procesy topnienia. Ale zmiany zaobserwowane w Czapie Lodowej Wawiłowa są bezprecedensowe. Lodowiec topi się tak szybko, że naukowcy podejrzewają, że ciepła woda musiała dostać się do jego wnętrza.

Reklama

Taka sytuacja potwierdza, że lodowce z regionów polarnych - zwłaszcza wzdłuż Antarktydy i Grenlandii - są mniej odporne na zmiany klimatyczne niż przewidywały dotychczasowe modele.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje