Reklama

Instagram testuje skanowanie twarzy, które będzie rozpoznawać wiek użytkownika

Instagram testuje nowe metody weryfikacji wieku swoich użytkowników, w tym "poręczenie społeczne" przez followersów oraz wykorzystywanie sztucznej inteligencji do określania wieku na podstawie nagrania selfie.

Instagram testuje nowe metody weryfikacji wieku swoich użytkowników, w tym "poręczenie społeczne" przez followersów oraz wykorzystywanie sztucznej inteligencji do określania wieku na podstawie nagrania selfie.
Instagram testuje nowe sposoby weryfikacji wieku, m.in. skanowanie twarzy /123RF/PICSEL

Od czasu, gdy Meta znalazła się w ogniu krytyki za ignorowanie szkodliwego wpływu swoich mediów społecznościowych, w tym Facebooka i Instagrama, na najmłodszych użytkowników, koncern regularnie informuje o zmianach szykowanych na platformach. Najnowsza z nich ma na celu upewnienie się, że z Instagrama korzystają tylko użytkownicy w odpowiednim wieku, tj. co najmniej 13-letni oraz "dostosowanie doświadczeń w usłudze do grupy wiekowej".

Instagram testuje AI do weryfikacji wieku na podstawie selfie

Instagram już od 2019 roku wymaga potwierdzenia wieku podczas zakładania konta i najczęściej polega tu na dowodzie osobistym, prawie jazdy czy innym podobnym dokumencie, co teoretycznie pozwala w prosty sposób potwierdzić osiągnięcie pełnoletności. Jest to jednak problematyczne dla młodszych użytkowników, którzy nie mają 18 lat, ale jednocześnie są już uprawnieni do korzystania z Instagrama, a poza tym część osób w ogóle nie czuje się najlepiej z udostępnianiem mediom społecznościowym swoich dokumentów (obawy o prywatność danych i bezpieczeństwo). 

Reklama

W związku z tym Instagram testuje nowe sposoby potwierdzania wieku przez użytkowników, a konkretniej tzw. poręczenie społeczne oraz selfie wideo.

Pierwsza pozwala po prostu poprosić osoby obserwujące konto o potwierdzenie wieku - Instagram wysyła do 3 wybranych przez użytkownika osób (muszą być pełnoletnie) takie zapytanie, a te mają 3 dni na to, by odpowiedzieć.

Drugi ze sposobów wymaga od użytkowników nakręcenia wideo selfie, które następnie Instagram wysyła do firmy o nazwie Yoti, która zajmuje się dostarczaniem technologii określającej wiek użytkownika na podstawie wyglądu użytkownika. Instagram zapewnia, że algorytm rozpoznaje tylko wiek i nie zna tożsamości użytkownika, a do tego nagranie zaraz po weryfikacji jest usuwane.

Pytanie tylko, czy takie zapewnienia okażą się dla użytkowników wystarczające, szczególnie że Meta nie cieszy się największym zaufaniem. Co więcej, oprogramowanie rozpoznające wiek Yoti słynie z tego, że w zależności od płci, wieku czy koloru skóry dostarcza wyniki o różnej skuteczności - najlepiej radzi sobie z białymi mężczyznami (+/- 2.38 roku), a najsłabiej z kobietami o ciemniejszym kolorze skóry (+/- 3.97 roku).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy