OPPO Reno7 5G ma piękne plecki i... Co dalej? Warto? [RECENZJA]

Przez ostatnie tygodnie miałam okazję testować smartfona OPPO Reno7 5G. Jest to porządny średniak, jednak nie obyło się bez kilku (dość poważnych) zastrzeżeń. Jak się sprawował, jakie robi zdjęcia i czy warto go kupić za taką cenę?

OPPO Reno7 5G - dane techniczne

OPPO Reno7 5G posiada 6,4-calowy wyświetlacz AMOLED Full HD+ z częstotliwością odświeżania 90 Hz. I już tutaj mogą pojawić się głosy pytające o to, dlaczego nie 120 Hz - o konkretną przyczynę trzeba by było zapytać OPPO, jednak wybór 90 Hz nie był błędem - telefon jest na tyle płynny, że prawdopodobnie nie zauważylibyśmy różnicy. Ekran chroni Gorilla Glass 5. W OPPO Reno7 5G umieszczono ośmiordzeniowy procesor MediaTek Dimensity 9000. Ma 8 GB RAM-u oraz 256 GB pamięci.

Wspiera Wi-Fi 6, Bluetooth 5.2 i NFC. Ma złącze mini-jack oraz USB typu C. Działa z systemem operacyjnym Android 11 z nakładką ColorOS 12. Co ważne - nie ma głośników stereo. Warto mieć też na uwadze, że telefon nie jest wodoszczelny.

Reklama

Reno7 5G - te plecki robią wrażenie, czyli wygląd telefonu

Tak, właśnie poświęcam prawie całą sekcję na tył smartfona. Ale mam powód, ponieważ... Plecki OPPO Reno7 5G są po prostu śliczne. Choć kolor testowanego przeze mnie telefonu określono jako "niebieski", to słowo nie oddaje tego efektu. Osiągnięto go poprzez dumnie brzmiące "bezpośrednie obrazowanie laserowe", które sprawiło, że telefon mieni się mnóstwem kolorów w zależności od kąta padania światła. Tylna obudowa jest wykonana z tworzywa sztucznego, jest matowa (pomimo tego efektu) i ma ciekawą teksturę. Nie brudzi się, nie zostają na niej także odciski palców. Telefon z całą pewnością przyciąga wzrok, jednak zwyczajnie szkoda byłoby mi go włożyć w case, a zazwyczaj to robię, aby uniknąć wszelkich uszkodzeń. Całą uwagę zgarniają plecki OPPO Reno7 5G, ale na przód telefonu również nie ma co narzekać.

Dodatkowo na plus działa to, że smartfon nie jest duży, raczej dobrze leży w dłoni. Ma około 7,81 mm grubości, a waży 173 gramy, jest zatem lekki.

Czy OPPO Reno7 5G działa płynnie? W końcu ten procesor...

Zmartwionych użytym w telefonie procesorem uspokajam. Smartfon jest jak najbardziej płynny i szybki. Podczas trzech tygodni użytkowania zaciął mi się dosłownie raz. Co do jego pracy nie mam więc zastrzeżeń. Aby go odblokować możemy użyć kodu, skanera odcisków palców lub rozpoznawania twarzy. Wszystkie te opcje działały w porządku, choć skaner trzeba było dość pewnie przycisnąć.

Jakie zdjęcia robi OPPO Reno7 5G? Równie dobrze mógłby mieć jeden obiektyw

Główny aparat 64 MP jest w porządku. Robi jasne zdjęcia, które raczej mają dobry kontrast. Niesamowicie irytowało mnie to, że kliknięcie przycisku "64 MP" uniemożliwiało płynne przechodzenie pomiędzy obiektywami - trzeba to było najpierw wyłączyć, co przecież mogłoby być automatyczne. Najwięcej o aparatach powiedzą same zdjęcia.

Możemy zrobić całkiem przyjemne fotki, również w bardziej wymagających warunkach. 

Aparat oferuje także 2-krotne zbliżenie, które jest jak najbardziej w porządku. Mocniejsze zbliżenia (dostępny jest np. 20-krotny zoom) skutkują występowaniem szumów i braku ostrości - lepiej więc z nich zrezygnować.

Nocą natomiast na pomoc przychodzi całkiem zadowalający tryb nocny.

Moje główne zastrzeżenia kieruję do obiektywu ultraszerokokątnego, który ma 8 MP, a także do 2 MP obiektywu makro. Obiektyw ultraszerokokątny... jest po prostu beznadziejny. Brakuje mu ostrości, balans bieli kuleje, zdjęcia są prześwietlone. Równie dobrze można by było go usunąć, a cenę telefonu obniżyć - w takiej jakości i tak raczej nie warto z niego korzystać.

Makro... Obiektyw makro przypomniał mi smutne czasy początku Instagrama i jego filtrów. Bolało.

Za taką cenę urządzenia oczekiwałabym mimo wszystko lepszej jakości zdjęć, tyczy się to również głównego aparatu. Zdjęcia nie są złe, ale... no właśnie - dobrze by było, gdyby były lepsze. OPPO spokojnie mogłoby się zdecydować na usunięcie obiektywu ultraszerokokątnego i makro na rzecz ulepszenia głównego aparatu - choć firma nie mogłaby się wtedy pochwalić kilkoma obiektywami, to moglibyśmy uzyskać superzdjęcia, do których nie można by się było przyczepić.

Aparat Selfie mnie przeraża

Ale to nie znaczy, że jest zły! Przednia kamera Sony 32 MP selfie robi dobre, jasne, ostre. Mam mu jednak coś do zarzucenia i jest to tryb, w którym... możemy zmienić swoją twarz. I nie są to typowe filtry - za pomocą kilku przycisków możemy powiększyć sobie oczy, zmniejszyć nos, policzki czy brodę. Sama funkcja robi nawet wrażenie, w końcu na żywo na ekranie widzimy i dostosowujemy zmiany. Czy jednak powinna ona być dostępna? Na to pytanie każdy odpowie sobie sam.

Filmy... są czadowe!

Telefonem OPPO Reno7 5G nakręcimy filmy w jakości 4K z 30 kl./s. Są całkiem zadowalające. Co jednak jest absolutnie super, to możliwość jednoczesnego nagrywania tylną i przednią kamerą. Ekran można podzielić na pół albo np. nagrywać głównie tylnym aparatem, a obraz przedniego pokazuje się jedynie w kółku czy innym kształcie. Jest to świetna funkcja szczególnie dla tych, którzy prowadzą działalność w mediach społecznościowych.

Czy OPPO Reno7 5G ma dobrą baterię?

Bateria OPPO Reno7 5G ma pojemność 4500 mAh. Jak standardowy smartfon używany aktywnie wytrzyma około dzień pracy. Jeśli jednak nie jesteśmy fanami mediów społecznościowych, z pewnością wystarczy na dłużej. Ci, którzy chcą przedłużyć czas działania baterii, mają do dyspozycji tryby Super Power Saving oraz Super Nighttime Standby. Mocną zaletą telefonu jest to, że do 100 procent ładuje się w... jakieś 31 minut.

Ile kosztuje OPPO Reno7 5G? Spoiler: za dużo

OPPO Reno7 5G kosztuje około 2599 zł. Czy biorąc pod uwagę powyższe argumenty, warto go kupić? Raczej tak, natomiast poczekałabym na promocję, np. z okazji zbliżającego się Czarnego Piątku. Telefon to solidny średniak, ale jego cena mogłaby być mniejsza. Trzeba też koniecznie wziąć pod uwagę to, czego oczekujemy od aparatu w telefonie, ponieważ możemy się mocno zdziwić.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Oppo | recenzja | Smartfon
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama