Można nawet śmiało rzec, że rozgromił swojego konkurenta. Chiron rozpędził się bowiem na torze testowym Grupy Volkswagen w Ehra-Lessien do zawrotnej prędkości 490 km/h. Tymczasem Agera R pojechała 447 km/h, czyli o aż 43 km/h wolniej. W świecie hipersamochodów to przepaść.
Inżynierowie Bugatti jednak nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Ich celem jest dalsza modyfikacja Chirona, by przebił magiczną barierę 500 km/h. Trzymamy za to mocno kciuki.
Źródło: GeekWeek.pl/Bugatti / Fot. Bugatti








