Reklama

Zobacz trzy najdroższe jachty na świecie. Który podoba ci się najbardziej?

Kilka basenów, luksusowe pokoje, sale kinowe, taneczne i lądowiska dla helikopterów. To tylko niektóre z udogodnień najbardziej luksusowych jachtach, które pływają po światowych wodach.

W rzeczywistości każdy z nich to pływające dzieło sztuki wykonane z największą precyzją, przy użyciu najbardziej luksusowych materiałów i napędzane najlepszymi silnikami na świecie. Właśnie to stoi za ich niebotycznie wysoką ceną. Oto trzy najbardziej luksusowe jachty na świecie.

History Supreme

Ten wart 4,8 miliarda dolarów jacht jest obecnie najdroższą jednostką na świcie. Nie jest jednak przy tym największy, a z wyglądu dość niepozorny - przypomina bardziej luksusową motorówkę. Co sprawia, że jest tak wyjątkowy? To materiał, z którego jest wykonany. Do wykonania 30-metrowej konstrukcji użyto  10 ton czystego złota i platyny.

Reklama

Za projektem stanowi światowej sławy brytyjskich projektant luksusu Stuart Hughes. Dzieło, którego ukończenie zajęło trzy lata zostało kupione przez Roberta Kuoka założyciela sieci Shangri-La Hotels and Resorts, najbogatszego człowieka Malezji. Czyste złoto zdobi jadalnię, pokład, balustrady, schody i nawet podobno... kotwicę! Ale to nie wszystko. Fragmenty ścian sypialni wykonane są z meteorytu, a jedną z ozdób jest prawdziwa kość tyranozaura.

Przeczytaj także: Wygląda niepozornie, ale to najszybsza elektryczna łódź na świecie

Eclipse

Właściciela tego jachtu nie trzeba nikomu przedstawiać. Do kilku miesięcy rosyjski miliarder Roman Abramovich jest znany na całym świecie. Sam jacht ma wartość 1,5 miliarda dolarów.

W porównaniu z History Supreme ten jach jest gigantyczny. Ponad 160 m długości zapewnia mu drugie miejsce wśród największych jachtów na świecie. Na pokładzie znajdują 24 kabiny dla gości, dwa baseny, kilka wanien z hydromasażem i sala dyskotekowa. Lądować mogą tu jednocześnie dwa helikoptery, każdy na osobnym lądowisku, są trzy łodzie motorowe, oraz mini łódź podwodna, która pozwala na zanurzenie się na głębokość 50 m.

Właściciel zadbał o swoje bezpieczeństwo i prywatność. W głównej  sypialni o spokojny wypoczynek dbają czujniki wykrywania pocisków, alarmy przeciwwłamaniowe, opancerzenie i kuloodporne okna. O prywatność z kolei dba specjalny system laserów skanujących otoczenie. Po wykryciu paparazzi, w stronę obiektywu kierowana jest wiązka światła uniemożliwiająca zrobienie zdjęcia.

Aby jacht Abramovicha mógł pływać, niezbędna jest 70-osobowa załoga. Łącznie znajduje się tu dziewięć pokładów. Górny zarezerwowany jest dla helikopterów, pod nim, na ósmym poziomie jest bar i taras, a na siódmym - basen, atrium i otwarty taras.

Podczas rejsu osiąga maksymalną prędkość 21 węzłów (niecałe 40 km/h) a przy pełnym zbiorniku jest zdolny przepłynąć 6 tys. mil morskich (ponad 11 tys. km). Eclipse został zaprojektowany przez brytyjskiego projektanta superjachtów Terence’a Disdale’a, a wybudowany przez niemiecką stocznię Blohm+Voss. Po inwazji Rosji na Ukrainę, aby uniknąć konsekwencji w postaci zamrażania majątków rosyjskich oligarchów, jacht został zacumowany w tureckim porcie.

Przeczytaj także: Żaglowce zamiast paliwożernych kontenerowców? 113-letni statek ruszy w rejs jeszcze w tym roku [WIDEO]

Azzam

Ten trzeci co do wyceny jacht jest jednocześnie pierwszym co do wielkości. Mierząca 179 metrów jednostka dzierży ten tytuł od 2013 r. Podobnie jak inne luksusowe łodzie, jest połączeniem luksusu i technologii. Bezpieczeństwo zapewnia system obrony przed pociskami oraz kuloodporne wykończenie. Jest ponoć tak dobrze wyważony, że podczas rejsu z maksymalną prędkością, znajdujące się na pokładzie żyrandole nie wydają najmniejszego dźwięku. A trzeba przyznać, że potrafi pływać szybko. Osiąga 30 węzłów (ponad 55 km/h), co czyni go również jednym z najszybszych jachtów na świecie. Osiągi są możliwe dzięki czterem silnikom o łącznej mocy 35,048 kW.

Za luksusowe wnętrze odpowiada francuski dekorator Christophe Leoni. Właścicielem tego luksusu był Khalifa bin Zayed Al Nahyan, prezydent Zjednoczonych Emiratów Arabskich, który zmarł w maju 2022 r. Na razie nie wiadomo, kto będzie następnym właścicielem yachtu. Na razie wystawiony jest do czarteru bez podania ceny. Według magazynu Motor Boat & Yacht oferta czarterowa podobnie jak w przypadku Eclipse Abramovicha ma na celu uniknięcia europejskiego podatku, z którego właśnie jachty czarterowe są zwolnione.

Przeczytaj także:

Ma przypominać wulkan? Nowa moda na futurystyczne super-jachty

Powstaje pierwszy w 100 proc. elektryczny i zeroemisyjny prom-wodolot

Jeden z największych statków odbędzie swój dziewiczy rejs na... złomowisko

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: luksusowe jachty | jacht

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy