Reklama

Dzięki temu będziesz widział lepiej. Naprawdę!

Powszechnie uważa się, że granie w gry wideo, poza przyjemnością, nie przynosi żadnych dodatkowych korzyści. Okazuje się jednak, że relaks przy "strzelankach" może znacząco poprawić wzrok!

Naukowcy z dwóch uczelni, uniwersytetów Duke’a i Browna, przebadali grupę 125 graczy. Po serii testów na szybkość reakcji oraz wrażliwości na bodźce wizualne okazało się, że te osoby osiągają wyniki nawet o 40% lepsze niż ci, którzy nie przepadają za elektroniczną rozrywką.

Gregory Appelbaum, jeden z badaczy, przekonuje, że dzięki temu gracze nie tylko są lepszymi kierowcami (szybciej reagują na niebezpieczne sytuacje), ale w dodatku łatwiejsze jest dla nich odnajdywanie informacji i nieprawidłowości w raportach.

Dodaje on, że nie wszystkie gry działają na nasz zmysł w ten sposób. Jego zdaniem zbawienny wpływ na oczy mają przede wszystkim "strzelanki". Jeśli jesteście fanami serii Call of Duty, Battlefield lub Counter-Strike, to możecie pochwalić się lepszym wzrokiem od waszych niegrających znajomych.

Reklama

Badania wykazały, że gry najlepiej działają na ten zmysł, jeśli relaksujemy się przy nich regularnie. Najlepsze wyniki w przeprowadzonym eksperymencie osiągali ci, którzy grali 13 godzin tygodniowo. Warto jednak odnotować, że poprawa wzroku była odnotowywana także u osób nie poświęcających aż tyle czasu na to hobby.

Jeśli preferujecie zajęcia, które wymagają wstania z kanapy, to mamy dobre wieści. Podobne efekty na wzrok mają rozgrywki w gry zespołowe. Zwłaszcza jeśli regularnie jesteśmy "na ataku".

 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy